czwartek, 14 czerwca 2018

Ćwiczę akwarelowanie

Dawno nie publikowałam nic z akwareli - ale to nie oznacza, że nie ćwiczę. Ćwiczę :) tyle że nie zawsze uważam, że warto pokazywać moje próby.
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.


Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)


piątek, 8 czerwca 2018

Białe róże

Od pewnego czasu miałam ochotę na tę serwetkę...
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...


Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.


niedziela, 3 czerwca 2018

Misiowa metamorfoza

Powiedziałam sama sobie, że nie spróbuję ozdabiać kolejnego albumu na zdjęcia.
Ale...
Jakoś samo się stało :)

...I told myself I wouldn't try decorating another photo album. 
But...
It just happened :)



Po tym jak zrobiłam TEN album  dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?

After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...