czwartek, 19 października 2017

Torby pastelami malowane

...Podczas jednego z moich spacerów na zakupy w osiedlowej księgarni zauważyłam pudełko z pastelami do tkanin. Kupiłam od razu :)
Tak prezentują się moje pierwsze twory:

Powstały jeszcze w sierpniu.

Do tej pory je testowałam - np. wrzuciłam do pralki, i tak po prostu korzystałam na co dzień, żeby przekonać się o ich trwałości.

Szczegóły i więcej zdjęć w dalszej części notki :)



Pastele okazały się być bardzo proste w użyciu.
Dodatkowo zakupiłam markery do tkanin - do robienia napisów albo rysowania konturu.

Uważam, że te motylkowe torby są najlepsze z tej czwórki:

Malowałam na torbach zrobionych z surówki bawełnianej.

Pastele po nałożeniu można delikatnie rozetrzeć np. chusteczką albo kawałkiem materiału, ścierką, itp, żeby kolory ładnie się ze sobą połączyły.

Po skończonej pracy obrazek utrwala się żelazkiem, bez pary (prasujemy na prawej stronie, pod wzór podkładamy kartkę papieru i na wzór także kartkę papieru - czyli tkanina jest pomiędzy dwoma kartkami).

Wzór pochodzi STĄD.

Przy prasowaniu zrozumiałam, czemu nie można korzystać z funkcji pary (producent zaznacza to na opakowaniu od pasteli)... Niestety, przy prasowaniu z parą kolory rozmywają się - wychodzą poza kontur, czasem tworzy to nieestetyczne plamy (jak się przyjrzycie to widać je poniżej na tej torbie z dziewczyną).

Pasteli nie poleciłabym do koszulek (ze względu na to, że później nie można prasować ich z parą.), choć producent proponuje takie zastosowanie.


Co jest niefajne, kolory z czasem dalej się "rozlały" - właśnie na tych dwóch torbach, które widzicie powyżej.

Przy motylkach tak tego nie widać. Podejrzewam, że te plamy to także wina czarnego pisaka, którym narysowałam kontur, bo kolor rozlewa się tylko w tych miejscach (a niby ten pisak też jest do tkanin).

Inspiracja pochodzi z TEJ STRONY
Wszystkie torby wyprałam (w 30 stopniach, z kilkoma szmatkami, żeby sprawdzić czy pastele będą farbować - ale  nie farbują). Kolory po jednym praniu nie wyblakły, nie wiem jak by było przy częstszym praniu.

Wiem, że przy kolejnych próbach nie będę w ogóle wrzucać prac do pralki. Podejrzewam, że to "rozlewanie" kolorów też jest spowodowane praniem.


Pogoda ostatnio jest wręcz cudna, dużo spaceruję z moją małą Ewunią i czuję, że aura mnie zainspirowała do stworzenia czegoś w jesiennej kolorystyce :)

Pastele odpowiadają mi dlatego, że teraz, kiedy opiekuję się naszą malutką córeczką, w każdej chwili mogę przerwać swoją pracę. Przy decoupage - lakierowaniu, nakładaniu farb, i innych zabiegach wymagających suszenia i czasu - nie jest łatwo rzucić pędzle i preparaty, kiedy załączy się "alarm" i trzeba natychmiast zmienić pieluszkę ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających, komentujących, zaglądających :)

32 komentarze:

  1. Ale piękne torby! Szczególnie te z motylami! Ja też mam pastele do tkanin, ale widać nie mam talentu, bo nic mi tak ładnego nie wyszło :P Podoba mi się pomysł z markerem do konturów - chyba w niego zainwestuję i ponownie spróbuję swoich sił ;) Jeśli chodzi o koszulki, to polecam farby do tkanin - są trwalsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podobają :)
      Marker się przydaje, polecam!
      A co do farb - mam też specjalne medium do farb akrylowych, pewnie spróbuję też z tym w najbliższym czasie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. przepiękne malunki, zwłaszcza motyle mnie ujęły :) Nie wiedziałam, że istnieją takie pastele ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne torby z motylami cudowne, gwarancja zawsze udanych zakupów :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne masz te torby. Szkoda tylko, że nie z polskimi napisami.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowałam polskie, ale mi nie pasowały ;) wolę angielskie, może ze względu na moje wykształcenie ;)

      Usuń
  5. Justynko, ślicznie Ci wyszły te torby, szczególnie podobają mi się motyle ale pozostałe dwie też są fajne :-))) Nie miałam pojęcia że istnieją pastele do tkanin, muszę poszukać i zakupić, bo Twoje prace szalenie mi się podobają. Pozdrawiam Was, Dziewczyny, życzę dużo słonka i ciepełka na wspólne jesienne spacerki :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) korzystamy ze słoneczka, choć już średnio teraz z pogodą :(
      pastele polecam :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. Motyle sa przepiękne!! Nawet nie wiedziałam, że są pastele do tkanin:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie torby są bardzo piękne jestem pod wrażeniem twoich zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Justyna, kapitalne dzieła :)
    Ja mam markery i farby w pisaku do tkanin zakupione w Lidlu. Te są ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! :) to muszę być uważna przy zakupach w Lidlu, często tam bywam, może trafię któregoś razu ;)

      Usuń
  9. Piękne te torby. Zajrzałam też na post z torbami udekorowanymi dekupażem . Niesamowite.
    Dziękuję za wizyty u mnie. Szkliwo kładę pędzlem i ze dwie warstwy żeby było grubo dzięki temu jest równomiernie po wypaleniu i popękane :-).Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :)
      Co do szkliwa- dziękuję za podpowiedź, spróbuję tak zrobić :)

      Usuń
  10. Wspaniałe torby!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite torby! Przepiękne! Masz wspaniały talent!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudome torby.Mam ich kilka tylko nie ozdobione.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Justynko, kolejna piękna odsłona Twojego talentu! Bardzo fajnie i ciekawie piszesz o właściwościach i zaletach pasteli. A torby cudne! pozdrawiam Ciebie i Ewunię:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite prace, ekspresowo się rozwijasz :-) mi też podobają się najbardziej torby z motylami, są wyraźne i maja ładnie dobrane kolory. Pozdrawiam Was dziewczyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne!! Każda jedna! Nawet nie wiem, jak Ci się udało namalować takie piękne motywy, bo ja nie umiem :/

    OdpowiedzUsuń
  16. zdolniacha z Ciebie :) może i ja zacznę...w końcu .pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Te z motylami szczególnie mi się podobają.
    podziwiam talent!

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja droga szalejesz z tymi torebeczkami hi hi hi hi choć zaczęłam je oglądać od najnowszych to z każdym kolejnym postem jestem nimi coraz bardziej zachwycona :) Dziękuję Kochana za miłe popołudnie spędzone przy Tobie :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...