wtorek, 17 lipca 2018

Kawa smakuje lepiej z Muchą

Zestaw podkładek inspirowanych twórczością A. Muchy. Uwielbiam jego prace, te płynne linie, ciepłe kolory... :)
A set of coasters inspired by A. Mucha's works. I love his art, the flowing lines, the warm colours... :)

Trzy lata temu nie przepadałam za kawą, byłam zdecydowanie bardziej "herbaciana". Dużo się zmieniło odkąd mamy ekspres do kawy :) Teraz jestem i "herbaciana" i "kawowa", codziennie piję zarówno kawkę jak i herbatkę.
Three years ago I didn't like coffee, I was more a tea drinker. It has changed since we got a coffeemaker :) Now I'm both - a coffee and tea drinker. I drink both tea and coffee every day.

Podkładki powstały na wyzwanie Szuflady - temat "od cyrkla". Szczegóły poniżej.

piątek, 13 lipca 2018

Syrenka

Wpadam szybciutko... Pokazuję mój nowy twór - syrenkę z kotwicą.
I'm dropping by quickly... I'm showing my new work - a mermaid with an anchor.
Inspiracja pochodzi z Pinterest (tutaj), z tematu zabawy w Szufladzie (motyw kotwicy) oraz z tematu w Zielonych Kotach (Ahoj Przygodo!), linki podaję w dalszej części posta.
The inspiration comes from Pinterest (here), from Szuflada and its art competition and Zielone Koty and their art competition (links are given further in the post).


piątek, 6 lipca 2018

Jedna twarz o dwóch twarzach

Znów zainspirowała mnie praca znaleziona na Pinterest - tutaj podaję link.
Again - I was inspired by something found on Pinterest. Here you can see it.


Przyznam szczerze: jeszcze dwa-trzy lata temu nie korzystałam z różnych portali społecznościowych. Miałam jedynie konto na Naszej Klasie; założyłam je jeszcze w liceum, kiedy była to nowość.
Teraz jestem na Facebooku, odkrywam także Pinterest...
Nie przypuszczałam, że może to być taka fajna zabawa ;)
To be honest: two-three years ago I didn't use any of the social media. I had an account on Nasza Klasa; I set it up when I was in high school, when it was a novelty. 
Now I have an account on Facebook, I've been discovering Pinterest...
I wouldn't imagine it could be such fun ;)


czwartek, 28 czerwca 2018

Pudełka z ramką - tutorial

Dziś - post o ramkach z beermaty :)
Trzy pudełka. Na podstawie jednego z nich opiszę jak jak tworzę ramki.
Today - a post about beermat frames :)
Three boxes. One of them is an example - I’ll present how I make frames.



Takie pudełka zaczęłam robić w zeszłym roku. Pomysł nie był mój. Po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego TUTAJ. I… zakochałam się :) Wiedziałam, że spróbuję czegoś takiego sama.
I started making frames last year. It wasn’t my idea - I first saw it HERE. And… I fell in love :) I knew I’d have to try to make it myself.


wtorek, 26 czerwca 2018

Malowane dla przyjemności

Korzystałam z drzemek córki i podczas gdy ona spała ja malowałam. Do pracy zainspirował mnie temat wyzwania trwającego w Szufladzie.
While my little daughter was having naps I was painting. I was inspired by a blog competition in Szuflada.

To jeszcze nie jest TO, widzę tu kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować (róże na przykład, wyszły dość nieporadne). Ogólnie oceniam się na 4+.
It's not... this is not THIS. I see a few things that I need to work on (for example roses... they are a bit clumsy). Generally I give myself something like B).

Głowę mam pełną pomysłów. Czasem uderza we mnie taka fala kreatywności, że aż mam ochotę płakać, bo wiem, że nie dam rady zrealizować wszystkiego...
A dla kontrastu -  bywają miesiące, że nie jestem w stanie dotknąć żadnego pędzla...
Też tak macie? :)
My head is full of ideas. Sometimes such a great wave of creativity comes to me that I want to cry - I know I'll never be able to put into practice each idea...
... By contrast sometimes there are months when I'm not even able to touch a brush...
Do you feel the same? :)

sobota, 23 czerwca 2018

Trochę różności

Dziękuję za komentarze i odwiedziny, bardzo miło było przeczytać, że moje akwarele się podobają :)
It's so nice to read that you like my watercolors ;)
Thank you for all comments and visits.

Dziś - kilka zakładek i jeden przybornik.
Today I'd like to show a few bookmarks, and one pen cup.

A! i przy okazji - chwalę się jaką paczkę dostałam za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)
Paczka dotarła kilka dni temu, w środku - same wspaniałości ;) Dziękuję!

czwartek, 14 czerwca 2018

Ćwiczę akwarelowanie

Dawno nie publikowałam nic z akwareli - ale to nie oznacza, że nie ćwiczę. Ćwiczę :) tyle że nie zawsze uważam, że warto pokazywać moje próby.
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.


Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)


piątek, 8 czerwca 2018

Białe róże

Od pewnego czasu miałam ochotę na tę serwetkę...
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...


Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.


niedziela, 3 czerwca 2018

Misiowa metamorfoza

Powiedziałam sama sobie, że nie spróbuję ozdabiać kolejnego albumu na zdjęcia.
Ale...
Jakoś samo się stało :)

...I told myself I wouldn't try decorating another photo album. 
But...
It just happened :)



Po tym jak zrobiłam TEN album  dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?

After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?

czwartek, 31 maja 2018

Matura to bzdura

Maj dobiega końca… jak co roku czuję, że kończy się zbyt szybko…
Chciałabym „zamknąć” ten miesiąc na blogu z dwoma pracami decu – zestawem świeczników i pudełkiem dla dziewczynki zrobionym z okazji pierwszej Komunii.
Poza tym chciałabym podzielić się kilkoma myślami na temat matury – Maj to miesiąc znany z egzaminów, a oprócz tego minęło 10 lat odkąd ja sama przystępowałam do matury. Zastanawiam się czy będziecie mieli podobne co ja odczucia w tym temacie… :)

May is nearly over… Like every year I feel it’s ending too fast…
I’d like to “close” this month on my blog with two decoupage works – a set of candleholders and a box made for a girl as a gift for the first Holy Communion.
Besides, I’d like to share a few of my thoughts about matura exams – May is the month known for this kind of thing, and also it’s been ten years since I had my exams. I wonder if you have similar views on the matter.. :)

piątek, 25 maja 2018

Czytam i zakładkuję


May jest prześliczny w tym roku, prawda? :)
Uważam, ze to jeden z najpiękniejszych okresów w roku. Wszystko jest doskonałe – temperatura, niebo, zapach w powietrzu, liście, długie dni i leniwe wieczory…
Kocham maj i co roku żałuję, że nie trwa dłużej.
Dziś chciałabym pokazać dwie zakładki i napisać kilka słów o książkach, które ostatnio czytałam.


May is so lovely this year, isnt’ it? :)
I believe this is one of the most beautiful periods of the year. Everything is perfect – the temperature, the sky, the smell in the air, the leaves, the long days and lazy evenings…
I love May and each year I wish it could last longer.
Today I’d like to show two bookmarks and write a few words about books I’ve read recently.


wtorek, 15 maja 2018

Pudełkowo

Minęło sporo czasu odkąd coś napisałam… Początek maja nie był łatwy dla naszej małej rodzinki; moja córeczka ledwo wyzdrowiała po chorobie, a podczas długiego majowego weekend ktoś dla nas ważny trafił do szpitala i prawdopodobnie tam zostanie na dość długo…
It’s been quite a while since I posted something. The beginning of May wasn’t an easy time for our family; my daughter had just recovered from an illness, and, during the long May weekend, somebody important to us had to go to hospital and will probably stay there for quite a lot of time… 

Te pudełka powstawały kiedy trafiały mi się jakieś strzępki wolnego czasu. Ostatnio nie było ich za dużo… Ale staram się docenić je i cieszyć każdym takim momentem.
All these boxes were made when I had scraps of free time. Recently I haven’t had many of them… But I try to enjoy and appreciate each moment like that.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Wiosenne porządki

Dziś pierwszy raz od wielu, wielu miesięcy mogłam... usiąść i poczytać książę bez żadnych przerw takich jak płacze, jęki i zrzędzenie. Zanim urodziła się moja córka takie dni – kiedy mogłam po prostu posiedzieć i poczytać (i zjeść coś albo wypić herbatę…) – były częścią mojej codzienności. Była to pewnego rodzaju nagroda po dniu wypełnionym pracą i obowiązkami.
Today for the first time for many many months I’ve been able to… sit and read a book without any interruptions like crying, whining or nagging. Before my daughter was born such days – when I could just sit and read (and eat or drink tea…) – were part of my daily routine. It was a kind of reward after a day filled with work and responsibilities.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...