sobota, 10 listopada 2018

Wróżki

Witajcie :)
Dziś chciałabym pokazać pudełeczko z wróżkami. Grafika to ilustracja autorstwa Arthura Rackhama (papier od ITD Collection).
Oraz... zaprosić na moje gościnne wyzwanie na blogu Szuflady, gdzie to pudełko jest jedną z inspiracji :) Na swój gościnny występ zaproponowałam Wyzwanie Skrzydlate.

Hi everyone :)
Today I'd like to show a box with faeries. The picture is an illustration by Arthur Rackham (the paper comes from ITD Collection).
And... I'd like to invite you to my art Challenge in Szudlada, where this box is one of the inspirations. I'm a guest designer there and I decided to present Challenge with wings :)

poniedziałek, 5 listopada 2018

Wymianka :)

Dziś chwalę się! :)
W ramach wymianki dostałam od Ani >>szycieani.blogspot.com<< lalkę dla mojej Ewy :)
Ania szyje cudne rzeczy dla dzieci: misie, lalki, sówki, zajączki, i przeróżne zabawki...

Today I'm showing off ;)
I had a handmade exchange with Ania >>szycieani.blogspot.com<< and I got a doll for my daughter :)
Ania makes wonderful things for children: teddies, dools, owls, bunnies and various toys...

wtorek, 30 października 2018

Choruję

Choruję...
Na co?
Na chęć tworzenia, ozdabiania, malowania... ;)

Ostatnio w nocy śnię o kolorach i wzorach papierów i serwetek...
Gdy obieram warzywa na obiad, myślę o pudełkach, które na mnie czekają...
Podczas sprzątania zastanawiam się co dalej naszkicować, co namalować...

Pomysłów nie brak. Głowa mi od nich puchnie.
Ale czasu... - tak... czasu brak.
Niby jestem teraz "tylko" kurą domową...
Ale bywa, że przeczytanie dwóch stron powieści (bez przerw) graniczy z cudem... ;)

W tym poście pokazuję co takiego powstało w październiku...
Uwaga! Duuuużo zdjęć w tym poście :) 

I'm ill...
What with?
With the desire to paint, decorate, create... ;)
I've been dreaming about napkins and papers at night...
When I prepare vegetables for dinner I think about wooden boxes waiting for me...
When I clean the flat I wonder what to sketch/paint next...
It's not that I don't have ideas. I do. My head is swollen with them.
But time... I don't have time.
It seems I'm only a "housewife" now...
But the reality is... sometimes it's impossible to read two pages of a novel (without any innteruption) :)
In this post I'm showing what I've made/done in October.

czwartek, 25 października 2018

Pudełeczka

Zaglądam szybciutko...
Pokazuję dwie prace wykonane na zamówienie.
Miałam nadzieję opublikować je wcześniej, ale ten tydzień jest trochę... męczący. Ewa ząbkuje (znów hurtowo) i wyjątkowa z niej maruda ;)
A do tego ta pogoda... Eh.
Nie, nie będę narzekać! :)
Są pozytywne rzeczy. Na przykład to, że w tym tygodniu dotarły do mnie dwie paczki z kreatywnymi zakupami.
Albo to, że mój jesienny anioł otrzymał drugie miejsce w wyzwaniu Art Piaskownicy :)

I'm calling by... ;)
I'm showing two boxes, made-to-order.
I hoped to publish them earlier, but this week has been a bit... tiring. My Eve is teething (again "in bulk") and she's an exceptional complainer ;)
And the weather... Eh.
No, I won't complain! :)
There are positive things. For example - this week two orders (my art shopping :)) were delivered to me.
And my autumn angel got the second place in the challenge in Art Piaskownica :)


piątek, 19 października 2018

Raczkuję

Moja córeczka z raczkowania przenosi się na chodzenie.
A ja tymczasem raczkuję...
W temacie robienia kartek... - o tym tutaj poniżej, jedne z moich prób.
I w temacie sieci społecznościowych trochę też ostatnio raczkuję ;)

My daughter is trying to walk, she gradually stops crawling...
But I'm crawling...
...Crawling when it comes to card-making - below you can see one of my attempts.
And I'm crawling when it comes to social media ;)


W dalszej części - dołączyłam do zabawy "podaj dalej" i będę szukać chętnych :)


wtorek, 16 października 2018

Decoupage to nie tylko kwiatki

Decoupage to nie tylko kwiatki... ;)
Tym razem - pudełko z motorem.

Decoupage doesn't mean only flowers... ;)
This time - a box with a motorbike.



piątek, 12 października 2018

Jesienny anioł

Kiedy tworzę najczęściej… jakoś automatycznie dążę do tego, żeby to, co powstaje, było solidne, trwałe, odporne na codzienność i żeby miało jakieś zastosowanie, np. przechowywanie albo organizowanie przestrzeni (pudełko, wieszak, przybornik…).
Jednak są takie chwile, że chcę coś zrobić tak po prostu - dla samego tworzenia.


 
When I create something most often… somehow automatically I try to make it solid, tough, resistant to everyday life and practical (e.g. meant to store, or organize space – a box, a hanger, a pen cup…).
However, there are moments when I want to create something simply for creating itself.


 

wtorek, 9 października 2018

Jesienna toaletka

Jak na razie...
Jesień wydaje się być dość znośna ;)
Dziś znów jest ładny, słoneczny dzień.
Taka jesień da się lubić :)
Jakiś czas temu zostałam poproszona o przygotowanie toaletki z konkretnym wzorem - motywem astrów.

For now...
Autumn seems to be quite bearable ;)
Today is another nice, sunny day.
I can like autumn like that :)
Some time ago I was asked to prepare a jewellery/cosmetics box with a specific motif - asters. 



poniedziałek, 1 października 2018

Prezenty, prezenty...

Dziś post prezentowy - pokazuję kolejne prace, które wykonałam na zamówienie (oba ślubne jak widać) oraz... przedstawiam wyniki losowania z okazji moich potrójnych urodzin :)

Today a post with gifts... I'm showing more works that I made to order (both for weddings as you can see) and... I'm presenting the results of my three-in-one birthday draw :)


piątek, 28 września 2018

Deska i deska

Dziękuję za wszystkie Wasze słowa pod poprzednim postem... :)
Mam dość specyficzny, momentami trudny charakter; wiem, że jestem perfekcjonistką (co nie jest zdrowe), i wiem, że czasem stawiam sobie samej wymagania zbyt wysoko.
Czuję, że pisanie tutaj i blogowa rozmowa z Wami pomagają z radzeniem sobie z moimi niezbyt dobrymi nawykami ;)

Thanks for all you comments under my last post :)
I've got a bit difficult character, I know I'm a perfectionist (which isn't healthy), and I know sometimes I expect or demand too much from myself.
I feel writing here and blog-talk with you help me deal with my not really good habits ;)

Dziś prezentuję - szybko i krótko - dwie moje prace, metamorfozy deseczek na klucze. Kupiłam je na wyprzedaży w Pepco z zamiarem ozdobienia ich po swojemu.

Today I present - briefly - two my works, key boards. I bought them on sale in Pepco and transformed them.



poniedziałek, 24 września 2018

Pierwszy jesienny poniedziałek

Taką frazę usłyszałam dziś w radiu. I naszła mnie refleksja: czy może być bardziej przygnębiający zbitek słów?
Pierwszy – czyli to dopiero początek tej mniej przyjemnej połowy roku… czyli jeszcze mnóóóstwo pochmurnych, zimnych miesięcy przed nami…
Jesienny – czyli lato, długie dni, sandałki, lekkie bluzeczki, przebywanie w ogródku i w parku… to wszystko już definitywnie za nami… chlip.
Poniedziałek – och, to samo słowo w sobie… już jest dołujące.



 I’ve heard this (“First Autumn Monday”) today on the radio. And I thought: is there a more depressing phrase?
First – so it’s only the beginning of this less pleasant half of the year… so there are lots of cloudy cold months ahead…
Autumn – so summer and its long days, the sandals and light T-shirts, spending time in the garden and in the park… everything is definitely over :(
Monday – oh, this word is depressing in itself.


Ten post planowałam opublikować wczoraj, ale… przy usypianiu Ewy sama usnęłam… Obie przespałyśmy prawie 12 godzin. To musi być ta jesienna aura – w poprzednim wcieleniu byłam chyba niedźwiedziem, bo z nadejściem jesieni najchętniej zawinęłabym się w kocyk i spała do wiosny.
Też tak macie na jesień? ;)
I planned to publish this post yesterday but… when I was putting my daughter to bed I fell asleep… We both slept for almost 12 hours. It must be because of this autumn atmosphere… In my past life I must have been a bear, because when autumn comes I’d love to wrap myself in a warm blanket and sleep until spring…
Do you feel the same when autumn comes? ;)


środa, 19 września 2018

Pracownia, której nie ma

Pracownia, której nie ma / A studio that doesn't exist

Gdzie tworzę? Na stole w naszym pokoju dziennym. Na jednej połowie jemy posiłki a na drugiej... stoją moje przyborniki, są podkładki, prace do wykończenia, i różne takie podobne... ;)
Niedawno stworzyłam taki zestaw:
Where do I work/create? On the table in our living room. On one half we have meals on the other... there are my pen cups, pads, brushes, works to be finished, and so on... ;)
Recently I've made such a set:


Do tej pory czasem robiłam jeden przybornik albo przerabiałam słoiczki...  Ale przyszedł taki moment, że... po prostu musiałam przygotować coś co byłoby jednolite - tzn. w jednym wzorze.
So far sometimes I'd made one pen cup or I transformed some old jars... But the moment came when I simply... had to prepare something consistent - I mean with one pattern.


czwartek, 13 września 2018

Nigdy nie mów nigdy

Nigdy nie mów nigdy / Never say never

Przez długi czas oglądałam prace typu album albo kartka, prace wykonane z akcesoriami do scrapbookingu. Oglądałam i podziwiałam, ale jakoś… tworzyć tak nie chciałam :)
Jednak gdy nadeszły pierwsze urodziny Ewy i organizacja przyjęcia, pomyślałam – warto byłoby przygotować podziękowania dla gości. I się zaczęło…
Kartki, które tutaj widać to mój debiut w tej dziedzinie rękodzieła. Papiery pochodzą z kolekcji „Love in bloom” (Piątek Trzynastego). Od siebie dodałam akwarelowe tło i  akwarelowe listki. Napis „dziękuję” wydrukowałam u siebie na drukarce.
W środku zrobiłam specjalne „uchwyty”… Czy domyślacie się na co? ;) O tym poniżej…
 



For a long time I’ve been seeing works like an album or a card, works made with accessories for scrapbooking. I’ve been admiring them but somehow… I didn’t want to create using this technique :)
However, when Eve’s first birthday came I thought – it would be nice to prepare something like “thank you” for all the guests. And then it started…
The cards that you can see here is my debut in this area of handcraft. The papers come from “Love in Bloom” collection. I added my watercolor background and leaves. I printed “thank you” on my printer at home.
Inside there are special “handles”. Do you know what for? Read below…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...