piątek, 7 stycznia 2022

Styczniowa niemoc

I mamy nowy rok! Chciałabym 'otworzyć' go blogowo przedstawiając ostatnią porcję z serii "zimowych" zakładek.

...Nie lubię stycznia. To chyba mój najmniej lubiany miesiąc 😛

I'd like to start the new year with the last set of winter bookmarks. Soon I'll start working on new ones (with winter landscapes as well!). And... the new year has come... it's January... and I think it's my least favourite month.



Przez listopad i grudzień do działania napędzało czekanie na święta. A jak przeczekać styczeń? Jak go umilić? Mało światła, szaro i zimno, pogoda kiepska... do wiosny mnóstwo (za dużo!) czasu... Tak że nastawiam się jak co roku: przetrwać ten miesiąc 😄

...I jak co roku: w styczniu nie mam ochoty dosłownie na NIC. Czytam, oglądam seriale i filmy... w moim kreatywnym kąciku nie siedziałam od dwóch tygodni. 

Taka przerwa też się przyda 😉😉

In November and December you can wait for Christmas. And what about January? What can you do to make it nicer? There's not much light, it's gray and cold, the weather is awful... and there's too much time until spring... So - like every year - I just want to survive this month. And like every year: I feel like doing NOTHING. I read, watch TV series... I haven't sat at my creative desk for two weeks. Well, I assume such breaks are also necessary.


Wszystkie zakładki stworzyłam z motywami z papieru ryżowego ITD - widoczki wybierałam z >>tego arkusza A3. Każdy widoczek uzupełniłam - namalowałam tło farbami kredowymi.

I decoupaged all of the bookmarks with rice paper (from ITD Collection). I chose the landscapes from >>this A3 sheet. I painted the missing background on each bookmark.














A tutaj zdjęcie "w trakcie pracy" - możecie zobaczyć porównanie... jedna zakładka z "moim" tłem, a jedna bez.

And here's an 'in progress' photo - you can compare the bookmarks... one's with 'my' background and one without it.



A jak u Was styczeń? Także ogarnia Was "niemoc"? Czy jakoś dajecie radę? 😉

Pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. Justynko ja też mam zawsze styczniową niemoc. Mija bliżej święta Babci i Dziadka :). To u mnie normalne po intensywnym bożonarodzeniowych szyciu i robótkowaniu :). Zakładki są śliczne!!! Pięknie zimowy krajobraz oddałaś.
    Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko, zakładki cudne. Piękne zimowe scenki... takie styczniowe:))) U mnie też leniwie. Powstały niewielkie prace, ale zabierałam się za nie dłuuuugo:D W zasadzie lubię styczeń. zawsze kojarzy mi się z początkiem czegoś nowego i dobrego. I zawsze bliżej o krok do wiosny. Styczniowe czytanie i oglądanie, pod kocykiem, z kawką lub herbatką pachnącą anyżem i goździkami ma ogromny urok. Korzystaj pełna parą:) Buziaki
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tak u Ciebie niemoc wyglada to niech ta niemoc trawa :) piękne prace :) Ja lubie styczeń, mam imieniny, rocznice ślubu... no i dzień sie już wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) te prace są jeszcze z zeszłego roku... wtedy właśnie powstała seria zimowych zakładek, ostatnią porcję zostawiłam właśnie na teraz, na czas kiedy prawie w ogóle robótkowo nie działam :)
      o właśnie, przydałaby mi się jakaś impreza czy coś :D u nas wszystkie urodziny i tym podobne wypadają na jesieni... ;) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. piękne zakładki, jak na razie to wena mnie nie odpuszcza , w głowie tysiąc projektów, ale dzień mija mi bardzo szybko i zasiadam dopiero ok 17 do robótek, do południa to kręcę się po kuchni

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne Twoje zakładki ! Piękne zdjęcia zbliżeniowe ! Widać jak dokładnie wykonujesz swoją pracę. Widoczki na zakładkach - jak zima na moich zdjęciach ! Pozdrawiam ciepło i życzę, by niemoc Cię opuściła, byś znów mogła tworzyć takie wspaniałości !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie lubię stycznia. A zakładki wyszły piękne, takie zimowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakładki piękne, ja też jakaś nie zdolna do twórczej pracy strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Justynko jestem zachwycona Twoimi zakładkami To porównanie było jak najbardziej potrzebne, dopiero na nim widać jaka zdolna z Ciebie osóbka. W życiu bym nie zgadła że to tło jest domalowane!! Jesteś genialna. Uwielbiam takie zimowe widoczki. Nie martw się styczeń przeleci szybciutko , a nam jest takie reset zawsze potrzebny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zakładki, za każdym razem zachwycasz swoimi pracami:)
    Też nie lubię zimy i czekam z niecierpliwością na jej koniec, ale czas zleci i to bardzo szybko.
    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zimowe zakładki!!! CUDNE motywy!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się trochę przez przerwę na uczelni rozleniwiłam i dopiero powoli zaczynam chwytać wiatr w żagle :D Zakładki cudne, podoba mi się taka kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zakładki. Ja zrobiłam sobie przerwę od robótek ale pomysły nowe ciągle są w głowie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakładki piękne, a to domalowanie tła dało dopiero cudny efekt. Zima i dla mnie jest okresem trudnym i czasem zmuszam się by cokolwiek zdziałać. Styczeń traktuję zwykle jako miesiąc odpoczynku i leniuchowania, podobnie do Ciebie, choć czasem cos tam podłubię. Czekam z utęsknieniem na słońce i choc odrobinę ciepełka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczne zakładki.....sama lubię i je robić i Twoje mnie zachwyciły

    OdpowiedzUsuń
  15. Justynko, prześliczne zakładki. Jest czas pracy ale też i jest czas odpoczynku. Korzystaj do woli:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne, idealne na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O raju no powaliłaś mnie na kolana zakładkami, zawsze się u Ciebie zakładkami zachwycam, cudne są Justynko. Pozdrowionka serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne te twoje zakładki :) Aż zazdrość bierze, że sie tak nie umie ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...