Cześć 💖
Dziś będzie porcja zakładek... i porcja książek 😉 Jest koniec marca, więc czas na moje podsumowanie czytelnicze pierwszego kwartału.
Najpierw zakładki...
Ich głównym motywem są wróżki od ITD Collection >>z tego arkusza papieru ryżowego.
Do obrazków dokleiłam różne kawałki papieru ryżowego...
I bawiłam się kolorami, malowaniem, stemplami... 😉
Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.
I podsumowanie styczeń - marzec 2026...
Łącznie 25 książek 😊
Najlepsze to...
Duch w Szpitalu (Róża Hajkuś) - zakochałam się w tej książce! Słuchałam w wersji audio (mistrzowsko czyta Filip Kosior) i coś czuję, że kupię także wersję papierową... Jest ciepła, i mądra jednocześnie. Są zabawne momenty, ale także chwile delikatnie i nienachalnie skłaniające czytelnika do refleksji...
Cały ten błękit (Mellisa da Costa) - obecnie ma status bestsellera... i zasługuje na ten tytuł... Oby trafiła do jak największej liczby osób 💕 piękna powieść...
Świąteczna Mozaika (Natasza Socha). Skradła moje serce, podobnie jak wiele innych powieści tej Autorki 💖
Trylogia Otuleni syberyjskim wiatrem (Wioletta Piasecka) - choć pierwszy tom był najmniej porywający, pozostałe dwie części były po prostu rewelacyjne. Opowieść jest wciągająca, nie tylko ze względu na tło historyczne (XIX wieczna Polska pod zaborami) ale także na to, że postaci (część z nich) tam występujące są prawdziwe...
Ostatnie Zadanie (Grzegorz Kozera). Polska tuż po II wojnie... niesamowite połączenie tajemnicy, romansu, zemsty, i powiedziałabym nawet, że westernu 😉 Wszystko dobrane w odpowiednich dobrze wyważonych proporcjach. To była fantastyczna uczta książkowa - historia wciąga od pierwszych chwil i trudno się od niej oderwać.
Saga północna (Miriam Georg) Teraz czytam czwarty tom... Rewelacyjna seria, jestem oczarowana... Wspaniale przygotowane tło historyczne (Hamburg, tuż przed wybuchem I wojny światowej), żywe barwne postacie, ciekawe zwroty akcji...
Dziki, mroczny brzeg (Charlotte McConaghy) Ta jest chyba najsmutniejsza - zakończenie mną dosłownie wstrząsnęło... Choć splata w sobie dość "skrajne" elementy: thrillera, romansu, zmian klimatycznych, niesamowitych opisów przyrody... wcale to nie przeszkadza; całość jest doskonale skomponowana, i wręcz uważam, że to sprawia, że jest to nieszablonowa, oryginalna historia.
The Kite Runner polski tytuł Chłopiec z latawcem (Khaled Hosseini) - słuchałam wersji audio po angielsku: była czytana przez Autora, i to tylko "podbiło" wartość tej powieści. To książka, która porusza, uświadamia, dosłownie otwiera głowę... Polecam z całego serca. Czuję, że chyba ją kupię, żeby mieć własny egzemplarz... Chciałabym, żeby kiedyś moje dzieci ją przeczytały - jak już będą na tyle duże, żeby poradzić sobie z trudnymi tematami (np. wojna, gwałt, dyskryminacja, śmiertelna choroba) ujętymi w tej powieści.
Zakończyłam sagę autorstwa Charlotte Link... Polecam gorąco... Nie nudziłam się ani chwili podczas lektury tych trzech tomów.
Słuchałam także Zakrętów życia Ewy Woydyłło.. To także wartościowa, interesująca lektura. Na pewno jeszcze sięgnę po książki p. Ewy.
Trzymajcie się!
Pozdrawiam serdecznie 💖



























Śliczne zakładki :). Wynik czytelniczy też imponujący! Większości tych książek nie znam, czytam trochę inną literaturę, ale kilka pozycji mnie zaciekawiło. Myślę też, że muszę spróbować słuchać, bo brakuje mi czasu na czytanie, a do audiobooków jakoś wciąż nie mogę się przekonać, denerwuje mnie że to tak wolno idzie ;). Wszyscy chwalą Kosiora, podobno najlepszy lektor - więc poszukam coś w jego "wykonaniu". Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńZakładki jak zwykle cudne , Ty to wiesz co z czym połączyć żeby to wszystko pasowało do siebie. Temat wróżkowy jak najbardziej mi pasuje, jak dla mnie ostatnia zakładka jak najbardziej w moim stylu., ciekawa jestem czy masz na nie zbyt czy jeszcze jesteś na etapie robienia do szuflady.
OdpowiedzUsuńKsiążek a właściwie audiobooków Ci zazdroszczę , zwłaszcza ich ilości. Niestety wszystkie są mi obce ale w sumie to Ci zazdroszczę ich słuchania bo mnie niestety na czytanie już brakuje czasu !!
Pozdrawiam
Zakładki są śliczne :) radosnego świętowania z rodziną Justynko:)
OdpowiedzUsuńZakładki podziwiam niezmiennie:) a i ilość książek imponująca:) Niech ten świąteczny czas będzie pełen ciepła, radości i rodzinnej bliskości.
OdpowiedzUsuńKażdy Twój wpis jest jak mini galeria sztuki. Wynik czytelniczy też powala na kolana! Produktywność w życiu daje sporo powodów do zachwytu, podziwu i dumy z samego siebie. Tak trzymaj!
OdpowiedzUsuńWesołego Alleluja!