Cześć...
Znowu miałam długą blogową przerwę.
Zaglądam tu na chwilę, mam kilka zakładek; tworzyłam je z papieru scrapowego (ITD Collection >>Crazy Animals)
Powoli, bardzo powoli uczę się nowej codzienności...
Zamierzam znaleźć więcej chwil na tworzenie - bo to jest moja terapia; działa na mnie kojąco i uspokajająco.
Na razie udało mi się zrobić takie zakładki - wycinałam, dopasowywałam, mieszałam elementy i naprawdę miałam z tego mnóstwo frajdy.
Koniec czerwca to także koniec kolejnego kwartału - a to z kolei oznacza moje podsumowanie książkowe.
Ostatnie trzy miesiące to 19 książek.
Kolejność przypadkowa:
Najlepsze to:
Cykl Ścieżkami nadziei Magdy Knedler (trzy tomy) - to kolejne powieści tej Autorki, które mnie zachwyciły. Fascynująca historia trzech kobiet w Polsce XIX wieku... bogate tło historyczne... mnóstwo ciekawych spostrzeżeń na temat feminizmu, społeczeństwa, norm...
Trylogia Wilcza dolina Marty Krajewskiej - Autorka w posłowiu wspomniała, że praca nad całością zajęła jej 10 lat... w Wilczej dolinie czuć tę jakość, poświęcenie się pracy, dopieszczenie detali ;) To była prawdziwa książkowa uczta.
Między końcem a początkiem Jojo Moyes - bardzo cenię tę Pisarkę... jej powieści dosłownie pochłaniam. Tę uważam za jedną z najlepszych :) Ciepła, otulająca, mądra, do tego przezabawna; brak w niej szablonowych postaci, oczywistych elementów fabuły.
Najbardziej płakałam przy książce Ognie lotne Tomasza Betchera. Zakończenie tak na mnie podziałało, dosłownie zalewałam się łzami. Lubię to uczucie, gdy powieść tak mocno "wejdzie" mi pod skórę ;)
Dziękuję, że nadal odwiedzacie mój Trzeci Pokój - mimo, że mniej się ostatnio udzielam. Dziękuję za każdy komentarz; Wasze słowa pod ostatnim postem były jak ciepły kocyk w chłodny dzień ;)
Trzymajcie się!















Fajne te zwierzaki na zakładkach, pięknie to wszystko skomponowałaś :). Justynko, z bloggerem ostatnio są kłopoty, wiele postów z różnych blogów nie pokazuje mi się na liście czytelniczej, przegapiłam przez to Twój poprzedni wpis. Śliczne akwarelki tam zaprezentowałaś.
OdpowiedzUsuńKochana, bardzo Ci współczuję straty bliskiej osoby, mam nadzieję, że czas powoli zabliźnia rany... Ściskam Cię mocno i przytulam!
Fajne te zakładki i super że wróciłaś do blogowania. Na pewno Ci to pomoże po stracie bliskiej osoby.
OdpowiedzUsuńCo do książek to jest mi znana tylko Magdalena Kordel to jedna z mich ulubionych autorek, reszty nie znam i nie czytałam, ale nie będę już kolejnej autorki przygarniać, najpierw muszę przeczytać to co mam na stanie.
Pozdrawiam .
Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńPiękne te zakładki. Tyle książek przeczytałaś . Podziwiam. Pozdrawiam . Zapraszam do siebie , może też coś ciekawego znajdziesz.
OdpowiedzUsuńZakładki śliczne jak zawsze! Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńŚliczne zakładki i podsumowanie książkowe robi wrażenie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło