Cześć 💕 Dawno nie pokazywałam akwareli...
Niedawno znalazłam kilka chwil na malowanie zakładek...
Oj, bardzo za tym tęskniłam!
Do przygotowania zakładek zmotywował mnie zbliżający się koniec trzeciego kwartału tego roku... A to dla mnie książkowe podsumowanie 😉
Kwiaty z zakładek na początku naszkicowałam, następnie nałożyłam płyn maskujący.
Od samego początku zakładałam, że mają to być kwiaty abstrakcyjne.
Jeśli chodzi o podsumowanie czytelnicze czasu lipiec-wrzesień: mój wynik to 23 pozycje.
Kolejność przypadkowa:
Z tego zestawienia najlepsze są:
"Wszystko na mojej głowie" Jakuba Bączykowskiego. Słuchałam (czyta Paulina Holtz) i nie mogłam się oderwać ;) Fantastyczna interpretacja, i świetna fabuła. Narratorką jest fryzjerka, każdy rozdział to spotkanie z inną osobą - kimś z rodziny, przyjaciół, z klientami... A każde spotkanie niesie ze sobą różne obserwacje, przemyślenia, refleksje na temat relacji rodzinnych, norm społecznych, emocji... Zakończyła się w taki sposób że będzie kontynuacja... i ogromnie mnie to cieszy ;)
"Cmentarz zagubionych dusz" Pauliny Hendel. To drugi tom - pierwszy to "Cmentarz osobliwości"; też czytałam i także mi się podobał). Dałam się porwać tej historii już od pierwszych chwil... to była książkowa uczta :) Polecam fanom fantastyki.
Z powieści obyczajowych z wątkami romantycznymi wartą uwagi powieścią jest "Rubinowa akwarela" Agnieszki Zakrzewskiej. To taka lżejsza, przyjemniejsza książka, ale nieprzesłodzona - takich naprawdę nie lubię ;) Fabuła wzbogacona jest wieloma interesującymi szczegółami na temat tulipanów i ich historii (powieść rozgrywa się w Holandii).
Nie zawiódł mnie Fredrik Backman "My friends" (słuchałam angielskiej wersji), polska powieść została wydana pod tym samym tytułem: Moi Przyjaciele. Po raz kolejny podczas czytania czasem śmiałam się na głos (poczucie humoru Autora jest niepowtarzalne) albo czasem płakałam ze wzruszenia... Ta powieść jest po prostu przepiękna. I mądra.
Wiele trafnych refleksji i spostrzeżeń ma także powieść "Goście weselni". Tu także Autorka z wielkim wyczuciem przeplata słodkie i gorzkie wątki...
Przeczytałam także dwa kryminały - "Nocami krzyczą sarny" oraz "Niewybaczalne". Rzadko sięgam po kryminały i tym podobne mroczne klimaty; te przeczytałam po zapoznaniu się z recenzjami lub polecajkami, i nie żałuję ;)
Rozczarowania to:
"Bezczelna" - która zaczęła się z przytupem i ciekawą energią, a później zamieniła się w typowy szablonowy romans.
"Wiedźmy" - zachęcona cyklem, który przeczytałam ("Zakryte lustra") sięgnęłam po inną powieść Ewy Cielesz, czyli właśnie "Wiedźmy". Niestety ta nie była tak dobre jak "Zakryte lustra" - były dłużyzny i czasem jakoś tak fabuła mi się nie sklejała ;) a może jestem wybredna ;) Mimo to zamierzam przeczytać "Córkę Cieni" tej Autorki.
Dziękuję za każde odwiedziny 💖
Trzymajcie się!














Justynko, Twoje akwarele są coraz piękniejsze! Przecudne są te zakładki! A z książek zainteresowała mnie Rubinowa akwarela - lubię obyczajówki, no i takie ciekawostki jak te o tulipanach. Pozdrawiam Cię serdecznie :).
OdpowiedzUsuń