czwartek, 21 września 2017

Aniołek z Dzidziusiem

Dziękujemy - wspólnie, we trójkę - za wszystkie Wasze gratulacje i ciepłe słowa pod poprzednim postem :)

Dopisałam drugą część mojego ciążowego/macierzyńskiego alfabetu...
Pierwsza część TUTAJ.
Nadal przeżywam wydarzenia z ostatnich dni, tygodni, ale... to jest tak rozkosznie pozytywne szczęśliwe zamieszanie... ;)
Nasza Ewa co dzień dostarcza nam mnóstwo radości i uśmiechu, staram się cieszyć każdą chwilą... :)

Chciałabym dziś pokazać drugą z moich aniołkowych prac związanych z macierzyństwem. Podobnie jak poprzednią postać, tego aniołka ulepiłam będąc jeszcze z Ewą w ciąży.


Marzę o tym, żeby usiąść znów do lepienia z gliny :) Podobnie jak z decoupage jeszcze chwilę muszę zaczekać, zregenerować się troszkę...



L – Lekarz prowadzący. Już wiem, że większe znaczenie mają położne. (No, chyba, że ciąża ma jakieś powikłania, itp.) Pan doktor, do którego poszłam w ramach NFZ na pierwszą wizytę jako ciężarna powitał mnie słowami „pani tu będzie problemem, lepiej, żeby pani przychodziła do mnie do prywatnego gabinetu” (pozostawię bez komentarza). Na złość jemu oczywiście zostałam w tej przychodni do samego końca :D




M – Mama. Jeszcze jestem oszołomiona swoją nową rolą... Staram się, i uczę się. Duuużo się uczę, na przykład jak spać, żeby wyspać się na przykład w 40 minut :)

N – Nowe, Nauka, Noworodek. Wszystko jest dla nas nowe, a jednocześnie piękne :) Uczymy się –trzeba było nauczyć się jak opiekować się noworodkiem, nauczyć się nowego rytmu dobowego, nauczyć się nowych rzeczy w urzędach i przychodniach, a ile jeszcze nowych atrakcji przed nami… :)


O – Odpoczynek. Na wagę złota. Pierwsze noce w szpitalu, kiedy musiałam być sama, były dla mnie naprawdę trudne. Teraz jesteśmy we dwójkę, jest inaczej, możemy spać albo czuwać na zmianę. Poza tym korzystam z drzemek Malutkiej – poczytam, poleżę, posiedzę w Internecie ;)

P – Priorytety. Wraz z pojawieniem się Ewy pozmieniało mi się to, co jest ważne i to, co ważniejsze… I dobrze, że tak się stało :) dotyczy to spraw codziennych i tych „większych”. Przykłady dalej – czyli U-ubrania, W-waga.

R – Rodzina. Rodzina się powiększyła, i jest… tak po prostu fajnie :) wszyscy się cieszą, tym bardziej, że w naszych rodzinach dawno nie pojawił się żaden Dzidziuś.

S – Spokój, Stres, Sen. W czasie ciąży moja położna powiedziała mi „proszę odpoczywać, unikać stresu, wysypiać się, obejrzeć relaksujący film z happy endem, poczytać lekką książkę, a zobaczy pani, że dzidziuś też będzie spokojniejszy”. Zastosowałam się do tej rady :) myślę, że wyszła mnie i Małej na zdrowie. Omijałam przede wszystkim serwisy informacyjne – kłótliwi idiotyczni politycy to chyba największe źródło stresu i nerwów…

T – Tata. Wspaniały Tata Ewy… Oszalałabym bez niego. Jest tak ogromnym wsparciem… Dzielnie zmienia pieluchy i czuwa, żebym ja mogła się przespać.


U – Ubrania. W ciąży musiałam zainwestować troszkę w garderobę… przeraziły mnie ceny ubrań ciążowych w sieciówkach w galeriach handlowych. Poratowały mnie second-handy i Ptak (ogromny kompleks handlowy – sklepy odzieżowe w pobliżu Łodzi). Co ciekawe, po porodzie przejrzałam szafę i nagle okazało się, że największe znaczenie ma to, czy da się w tym karmić czy nie, i czy jest z bawełny. Cała reszta – czy coś jest stare czy nowe, czy modne, czy za duże czy pasujące do czegoś innego – przestała mieć znaczenie… :)

W – Waga. Przytyłam w ciąży, tak raczej w normie… obiecałam sobie przed rozwiązaniem, że po wszystkim będę ćwiczyć i wrócę do poprzedniej formy, ale teraz, po porodzie, największe znaczenie ma to, żeby... Mała była zdrowa :) ... A waga ciała?... teraz stukam się w głowę i myślę sobie, że to najgłupsze z moich zmartwień ;)

Z – Zakupy i Zdrowy rozsądek. Oj, jak łatwo wydawać pieniądze w ciąży i przy szykowaniu wyprawki dla Maluszka… Przed ciążą nie miałam pojęcia jak ogromny jest to biznes. Ilość akcesoriów, kosmetyków, ciuszków, gadżetów, zabawek jest po prostu przytłaczająca… Ograniczyliśmy wszystko do niezbędnego minimum i kupujemy coś jeśli naprawdę jest to potrzebne. Sądzę, że nasz zdrowy rozsądek wychodzi nam na dobre :)

36 komentarzy:

  1. Gratuluję powiększenia Rodziny, ale także życzę dalszego zdrowego rozsądku i wielu radości na tym pięknym, chociaż dla Was nowym etapie życia. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. GRATULUJĘ!!! Życzę samych najpiękniejszych chwil... razem!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję córeczki, życzę dla Was wszystkich zdrowia i samych pięknych, radosnych, cudownych chwil, Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Super są te Twoje aniołki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, wiele nowych i cudownych chwil w Waszej przyszłości!! Aniołek piękny, bedzie pamiątką ciążową:) Do Ptaka też czasem jeżdżę:) Mieszkasz w okolicach łodzi? Pozdrawiam i duuużo snu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sen na pewno się przyda :)
      Mieszkam w Łodzi :)
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Śliczny aniołek :)
    Wszystkiego dobrego dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję z całego serca! Samych cudownych chwil wam życzę, niech Ewunia rośnie zdrowo ku Waszej radości.
    Z przyjemnością poczytałam oba odcinki alfabetu.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Cieszę się, że teksty się spodobały ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękny anioł. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Justynko, jak Ty to pięknie streściłaś...te wszystkie swoje odczucia i uczucia! cudny Anioł z maleństwem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że się podoba :)
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Justyna przede wszystkim Gratulacje!! :-))) dużo zdrowia życzę dla malutkiej Ewy i dla Ciebie. Z uśmiechem przeczytałam cały alfabet i z niemałą ciekawością :-) z cierpliwością czekam na Twoje kolejne prace :-)) Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesliczny aniołek jestem zauroczona.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede wszystkim gratulacje i życzenia kolorowego życia w powiększonym tak pięknie gronie:-) Piękny ten aniołek, ma duszę:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cieszę się, że tak odbierasz tego aniołka :)
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Gratuluję z całego serca i wszystkiego dobrego dla Was!!! Cudowny aniołek!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudny anioł :)
    Gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś, niedługo obudzisz się i zdziwiona stwierdzisz, że jest rano i nikt Cię nie obudził, bo Twoje maleństwo urosło...ciesz się każdą chwilą, wszystko tak szybko mija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się cieszyć :) czasem to trudne... ale wtedy właśnie myślę, że "to minie" i że za tym zatęsknię - niezależnie jak ciężko jest... ;)

      Usuń
  16. Zgadzam się z Asią.Ciesz się Justynko każdą chwilą spędzoną z maleństwem i gromadz w pamięci wszystko co warte zapamiętania.Fajnie,że robisz sobie zapiski na blogu,będzie Ci kiedyś miło do tego wrócić:)Aniołki to dodatkowa,świetna pamiątka z okresu najcudowniejszego dla każdej mamy.Pewnie i dla Twojej córci staną się kiedyś bardzo ważne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) staram się kolekcjonować te wszystkie chwile...
      Wpis i aniołki powstawały właśnie z myślą, że będą to pamiątki dla mnie i dla córci :)
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Słodka praca. Zazdroszczę Ci umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałaś świetny pomysł z tymi dwoma postami aby opisać swoje spostrzeżenia i przeżycia :) Za 10 lat usiądziesz i poczytasz i łezki polecą :) Buziaczki dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie pomyślałam jak zaczęłam spisywać swoje myśli :) będzie to pamiątka :)
      pozdrawiamy serdecznie

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...