poniedziałek, 27 maja 2019

Motyl w kolorze cappuccino

...Pogoda... w końcu robi się majowa :)
Jest coraz piękniej :) coraz cieplej...
A przez to mnie chce się tworzyć coraz bardziej :D  Mam mnóstwo pomysłów...
Tylko... ta przeklęta doba nie chce się wydłużyć...
...The weather... has become May-like finally :) 
It's getting more and more beautiful :) and warmer...
And because of this I want to create more and more :D I have plenty of ideas...
But... If only days could be longer somehow...


Już wiele tygodni temu kupiłam plastry drewna.
Bardzo chciałam coś na nich namalować.
Wczoraj, z okazji Dnia Mamy, postanowiłam zrobić sobie taki... prezent ;)
Kiedy Ewa spała, ja malowałam :)
I bought some slices of wood many weeks ago...
I wanted to paint something on them.
Yesterday it was Mother's Day... I gave myself a gift for the occasion :) While Eve was sleeping, I was painting... :)



Tutaj można zobaczyć niektóre etapy powstawania motylka.
Ogólnie, kiedy sięgam po motyw motyli, inspiracji szukam np. na freepik albo pixabay.
Here you can see some stages of creating the butterfly.
Generally when I want to paint a butterfly I look for inspiration in freepik or pixabay.



Chciałam, żeby motylek miał naturalne, matowe kolory. Dlatego użyłam farb kredowych, m.in. cappuccino i brown vintage.
Zachowałam wygląd drewna - widać, że powierzchnia nie jest doskonała... ale nie malowałam tła na biało. Chciałam, żeby właśnie było takie 'oryginalne'.
Dodałam tylko trochę kropeczek :)

I wanted the butterfly to have natural, matt colours. For this reason I used chalk paints named, among others, cappuccino and vintage brown.
I didin't change the original surface of the wood; it is not perfect... I didn't add any white background. I wanted it to stay like this; to be the way it is :)
I just added a few dots.






Niech motylek leci na wyzwanie w DIY - "Motylem jestem" :)
Banerek prowadzi do strony wyzwania.
Let the butterfly fly :) to a challenge in DIY blog: 'I am a butterfly'
https://diytozts.blogspot.com/2019/05/43-wyzwanie-motylem-jestem.html

26 komentarzy:

  1. Fantastyczny :) brawo Ty !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak Justynko pogoda coraz piękniejsza. U mnie jest odwrotnie - im cieplej tym mniej weny bo większość czasu spędzam poza domem. Moją ukochaną porą na tworznie jest Jesień i długie zimowe wieczory. Ale póki co cieszę się wiosną :)). Piękny motyl, uwielbiam prace na drewnie gdzie widać jego fakturę. Super, że tak naturalnie go zmalowałaś :)) Cudny jest!:)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny.:) Pozdrawiam Justynko.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, rewelacyjny pomysł z motylem namalowanym na drewnie, a wykonanie to już mistrzostwo świata :-) Jest przepięknie, naturalność drewna zachowana, motyl cud. Nie mogę się na ten Twój plaster napatrzeć :-) Podziwiam i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach ten maj, od jutra podobno znowu zimny, a ja już nie mogę się doczekać ciepłych wieczorów w ogrodzie, no i motyli oczywiście więc cieszę się, że u Ciebie ich nigdy nie brak. Ten drewniany równie piękny jak moj osobisty, ktory codzień ze mna do pracy chadza😉. Pozdrawiam🙂

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko, piękne malujesz. Motyl na drewnie jest cudny. Oryginalna i gustowna ozdoba!
    Twoje motyle, czy na drewnie, czy na torbach zachwycają:)))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna praca!!! Motyl na drewienku wspaniale się prezentuje. Ja też kocham motyle i zawsze je podziwiam. Pozdrawiam dziś z pięknym słońcem:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Justynko i znowu mnie zaskoczyłaś. Cudowny jet ten motyl, masz niesamowite zdolności do malowania. Motyle to chyba jeden z ulubionych Twoich tematów, często u Ciebie goszczą.
    Dziękuję za udział w zabawie na blogu DI i życzę powodzenia.
    Pozdrawiam serdecznie DT DIY Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham takie plastry drewna, motylek jest prześliczny, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Motyle, to jedne z moich ulubionych motywów, dodajesz mi odwagi, by częściej po nie sięgać, są przepiękne, szczególnie te w Twoim wykonaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna praca! Motylek jak żywy:) Masz niezwykły talent! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. TE ha quedado de maravilla.
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie wymalowałaś tego motyla, jest śliczny :) Talentu troszeczkę zazdroszczę i podziwiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny motyl, a namalowanie go na plastrze to świetny pomysł. Powodzenia w wyzwaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda jak żywy! Przepiękny motyl. Dziękuje za udział w zabawie DIY-zrób to sam. Życze powodzenia, pozdrawiam Magdalena DT DIY

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię Twoje motyle, tym również się zachwycam :) Świetny pomysł z namalowaniem go na plastrze drewna, taka praca jest wyjątkowa i niepowtarzalna, a dodatkowo ma "charakter" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała praca!!! Przepiękny motyl!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny motyl! Wspaniale wygląda na tym tle. Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny prezent sobie namalowałaś. Piękne są te Twoje motyle. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  20. zachwyca mnie Twoje malowanie.
    Ostatnio skłądałam podanie o dłuższą dobę, ale chyba czeka w kolejce na rozpatrzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Motylek jest prześliczny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny pomysł z tym drewnianym plastrem i kawowym motylkiem. Wyszła piękna ozdoba :) Dziękuję za udział w wyzwaniu DT DIY Barbetka

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczny. Wygląda jakby przysiadł na chwilę. Dziękuję za wspólną zabawę na blogu DIY zrób to sam. DT Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny, delikatny, kolory rzeczywiście dobrane idealnie. Prześwitujące spod skrzydełek drewno powoduje, że motyl wygląda, jakby był przezroczysty. Cudny.
    Dziękuję za udział w wyzwaniu na blogu DIY - DT Monika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...