piątek, 16 lipca 2021

Klasyka

Dziś klasycznie... trochę zwyczajnie 😉 ...po prostu papier ryżowy plus farby.

Today...  something classical, a bit ordinary ;) ...just rice paper plus paints.


Pudełko z papierem ITD, wielkościowo na czekoladę. Wykonałam je dla kogoś w ramach podziękowań.

A box with ITD paper. Inside a bar of chocolate fits in. I decoupaged it for someone as a thank-you gift.


Wszystkie wzory - na zewnątrz i wewnątrz - to tylko jeden papier ryżowy A4, który podzieliłam na 3 części 😃 cały arkusz możecie zobaczyć >>tutaj.

Inside and outside - it's one A4 rice paper sheet. I divided it into 3 parts. You can see the whole sheet >>here.

Jeszcze kilka innych szczegółów technicznych: malowałam >>farbami Pentartu, sposób klejenia papieru na zewnątrz i w środku pokazałam w >>tym tutorialu, a surowe pudełko kupiłam w >>Drewlandii.










A poza pudełeczkiem nachodzi mnie refleksja:

 ...Kto nazwał czas spędzony z niemowlakiem w domu URLOPEM macierzyńskim? 

Ktokolwiek to był... jestem pewna, że nigdy nie musiał opiekować się małym człowiekiem.

Jestem w pracy 24 godziny 7 dni w tygodniu, bez dnia wolnego (tym bardziej na żądanie), bez świąt; mój szef jest bardzo wymagający, kapryśny, nieprzewidywalny, i do tego nie mówi po polsku.

Dodatkowo okazało się dziś, że mój szef ma zapalenie gardła... 

CODZIENNIE powtarzam sobie: Karolek kiedyś urośnie... kiedyś nie będę budzona co 2 godziny w nocy... kiedyś jeszcze zatęsknię za takim małym bobasem 😄😄😄

And my recent thoughts... Who called time with a baby a maternity leave? Whoever did it... I'm sure he/she has never had to look after a little human being.

I'm at wort 24/7, I've got no holidays, my boss is very demanding, moody, fussy, unpredictable, and he doesn't speak my language. Additionally, it turned out today he's got sore throat, some serious infection...

EVERY DAY I keep telling myself: Charlie will get older someday, I won't be woken up every 2 hours someday... and probably I'll miss having such a little baby ;D


Od kilku dni próbuję zajrzeć na Wasze blogi... będę próbować dalej, na pewno mi się uda 😃 pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. Takie refleksje są zawsze potrzebne , ale Karolek urośnie i będziesz wracać do wspomnień

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko, aż parsknęłam śmiechem, gdy przeczytałam o szefie, że... nie mówi po polsku. No tak - urlop wypoczynkowy to nie jest:))) Pudełko jest przepiękne, ale Ty tylko takie tworzysz. Bardzo lubię, gdy podajesz namiary na użyte w pracy materiały. Dzięki Tobie już kilka rzeczy do deku kupiłam. Jeszcze jakbyś mogła podać, gdzie kupujesz takie pudełka wielkości czekolady byłabym wdzięczna:))) Szukałam i nie trafiłam na nie.
    Teraz pracuję nad moja pierwsza poważną praca dekupażową - herbaciarką. Troszeczkę brakuje mi jeszcze materiałów, ale już coś podobnego do deku powstaje:) Wczoraj znowu obejrzałam Twój film na YT:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twój komentarz :):):) cieszę się, że tutoriale się przydają:)
      Pudełka na czekoladę kupuję w Drewlandia.com.pl, są w asortymencie pod nazwą "pudełko na banknoty".
      Powodzenia przy herbaciarce :):):) efekt na pewno będzie piękny!
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Justynko, bardzo dziękuję za odpowiedź.
      ☺️

      Usuń
  3. Piękne pudełko Justynko. Życzę Ci cierpliwości oraz zdrówka dla Szefa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne! Prezent na pewno ucieszy obdarowanego, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne pudełko, uwielbiam takie motywy, te kolory i to drewno, cudowne:D Trzymam kciuki za twoją cierpliwość:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko skrzynka cudna, papier extra do tego Twoje perfekcyjne wykonanie.
    Co do tego urlopu to mam swoje zdanie na ten temat. Mój ślubny nie może przeżyć że ja już na emeryturze a on musi jeszcze pracować. Myślę, że warto wspomnieć mu właśnie ten "urlop"
    Pozdrawiam i trzymaj się dasz radę, skoro Ewę wychowałaś to i z Karolem dasz radę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ten nasz "urlop" macierzyński trwający rok to jakbyśmy minimum normalne 3 lata pracowały ;) przypuszczam, że niejeden mężczyzna nie dałby rady przeżyć roku na takim "urlopie";);)
      A z Ewą masz rację- patrzę na nią i mówię sobie, że ona przecież też niedawno była małe jojczące bobo... I wszystko minęło, można się z nią normalnie dogadać:):) to i z Karolkiem kiedyś tak będzie... Tak się pocieszam :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Piękne pudełko. Podziwiam Ciebie niezmiernie bo piękne rzeczy robisz mimo że masz " pracę" na cały etat i jeszcze więcej bo tak jest przy małym dziecku. I aż mi wstyd że ja nie tworzę tak dużo jak Ty mimo że mam na pewno więcej od Ciebie wolnego czasu. Podziwiam jeszcze raz i Ciebie i Twoje prace :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję:) tworzenie w moim przypadku zaczyna być potrzebą- żeby po prostu nie być mamą;) co ciekawe, kiedy nie miałam dzieci nie byłam w stanie tyle tworzyć- mając mnóstwo czasu często siedziałam i rozmyślałam jak coś wykonać. A teraz jak Karolek drzemie, to po prostu biorę się od razu za robotę, bo wiem, że czas mam bardzo ograniczony;) i jeśli się nie zbiorę w sobie, to nic nie zrobię:);)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Przepiękne pudełeczko!! Cudowny motyw!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ten motyw róż jest bajeczny, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna skrzynka i rewelacyjny komentarz do "URLOPU" macierzyńskiego. Ja jako mama trochę starszych dzieci mogę powiedzieć, że nie wiem czy tęsknię do "bobasowego czsu" ale nie wyobrażam sobie mojego świata bez moich synów. Śmiało mogę powiedzieć "w ogólnym rozrachunku wychodzi na plus i to duży PLUS" i tego się trzymam.
    Pozdrawiam serdecznie, dasz radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna skrzyneczka, jak wszystkie Twoje prace:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...