środa, 31 grudnia 2025

Ostatni kwartał 2025

 Witajcie w ostatnim dniu w tym roku...

Kończy się także ostatni kwartał, a każdy kwartał to dla mnie podsumowanie czytelnicze.


...A każde podsumowanie czytelnicze staram się uzupełnić zakładami. Tym razem są to zakładki jesienne, akwarelowe. Zaczęłam je malować w listopadzie, w jesiennej aurze, ale skończyłam dopiero teraz, już po oficjalnym rozpoczęciu kalendarzowej zimy 😉

Hello on this last day of this year... It's the end of the last quarter as well. And each quarter means a book summary for me. And I try to present some bookmarks with each summary. This time there are watercolour autumn ones. I started painting them in November, but I managed to finish them a few days after winter started... ;)

Mam pomysły na zimowe zakładki...

Ale przy moim obecnym trybie życia (oraz remoncie) podejrzewam, że być może zacznę je teraz, a skończę w marcu 😂

I've got some ideas for winter bookmarks... but taking into consideration my current lifestyle (and being in the middle of a house renovation) I suspect I might start them now but finish in March :D









I książki z okresu październik-grudzień 2025...
Łącznie 25 powieści.








Jeśli przyjrzycie się autorom to na pewno zauważycie sporo nazwiska "Knedler"... 😉

Po tym jak w zeszłym roku przeczytałam serię Medea (i zachwyciłam się nią) zapisałam sobie nazwisko Autorki i w tym roku wróciłam do jej książek... 

Każda ogromnie mi się podobała. Ta najnowsza (Tam, gdzie jest miejsce przy stole) w formie audiobooka pochłonęła mnie tak bardzo, że przesłuchanie całości zajęło mi niecałe 4 dni 😉

Inne moje "odkrycia" to Natasza Socha oraz Ewa Cielesz.

Seria Matki i córki Nataszy Sochy to ważna opowieść o kobietach, o tym, co je kształtuje, także o relacjach między matkami i córkami... 

Powieści świąteczne Nataszy Sochy Kolęda na cztery ręce oraz Zanim odlecą anioły to najlepsze książki w tym klimacie, jakie kiedykolwiek czytałam (razem ze wspomnianą wyżej powieścią Tam, gdzie jest miejsce przy stole). Nieprzesłodzone, bez sztucznej świątecznej atmosfery, otulające... Każda z nich przypomina - bez nadętych morałów - co jest ważne... ważne nie tylko w tym grudniowym czasie...

  Przeczytałam pięć tomów Ewy Cielesz (Zakryte Lustra) i jestem pełna podziwu dla Autorki za przygotowanie tła historycznego (czas przed i po powstaniu styczniowym). Detale życia w dworku - najpierw w Przylipiu, później w Szumiejkach - zachwyciły mnie... ogromnie podoba mi się styl Autorki i kreowany przez nią świat.

Zakończyłam także serię Iwony Wilmowskiej Prywatne śledztwo Agaty Brok. Każdy tom (łącznie jest ich 5) przedstawiał inną historię kryminalną. Ale nie był to hmm...  "ciężki" kryminał 😉 w każdej części oprócz głównego elementu - czyli zbrodni/zagadki do rozwiązania - jest sporo wątków dotyczących życia rodzinnego, i codziennych spraw. Naprawdę świetnie mi się czytało - a raczej słuchało 😉

Ciekawą pozycją była także powieść Spadkobiercy. Nieoczywista, intrygująca... Nie widziałam filmu... mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję go obejrzeć.

Z gatunku fantasy polecam Pokrzywę i kość... ach, co to była za uczta! Absolutnie rewelacyjnie napisana i przeczytana (przez jednego z moich ulubionych lektorów, Filipa Kosiora). Myślę, że ta powieść trafi do mojego "top" w podsumowaniu tego roku 😊 


....A podsumowanie roku przygotuję w styczniu... Najpierw muszę jakieś zakładki przygotować 😉


Kochani, na Nowy Rok życzę wszystkim spokoju, dobrej aury, pozytywnej energii... Duuużo czasu na hobby! Bo to najwspanialsza terapia, cudowna forma relaksu... 

Uściski 💖

6 komentarzy:

  1. Zakładki wspaniałe, zawsze czarują. Książki z radością podpatruję. Czekam aktualnie na piąty tom " Zakrytych luster", bo również jestem zachwycona tym dziełem. Miłego zaczytania życzę w rozpoczętym roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety audiobooków czytać nie mogą bo jak słucham to od razu zasypiam, a jest to doskonała alternatywa do rękodzieła. Ręce zajęte, uszy też. Poza tym lubię szelest przewracanych stron. Niestety żadnych z Twoich książek nie czytałam , choć o Nataszy Socha słyszałam i chętnie sięgnę po jej książki. Co do zakładek to faktycznie kojarzą się z książkami a Ty masz niewątpliwy talent do malowania ich a jak dodatkowo Cię to odpręża to maluj ile wlezie, na nie zawsze są chętni !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zakładki. Od razu kojarzą się z cudownym ciepłem świąt Bożego Narodzenia. Wynik czytelniczy zacny, nawet wypatrzyłam kilka książek, które by mnie zainteresowały. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo ciekawych pozycji do przeczytania w 2026 roku

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko, Twoja doba to chyba trwa 48 godzin! Jesteś niesamowitą artystką, a zarazem molem książkowym... Moim postanowieniem na ten rok jest właśnie powrót do częstszego i regularniejszego czytania książek, jakoś ostatnio mi się wszystko porozjeżdżało i ciężko powrócić do dawnej formy.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Nieustającej chęci do pasji i radości z małych rzeczy i chwil!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio rzadko czytam beletrystykę, wolę literaturę faktu, biografie itp, ale tak zachęcająco piszesz o swoich lekturach, że może coś z nich sobie wybiorę do czytania. Audiobooków nie lubię, bo sama czytam bardzo szybko, więc denerwuje mnie, że ktoś mi tak powoli to odczytuje. Zakładki jak zwykle prześliczne!
    Justynko, życzę Ci wspaniałego nowego roku, pełnego szczęścia, radości i twórczej weny!
    Pozdrawiam najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze :) bardzo miło mi, że zaglądacie do mojego Trzeciego Pokoju :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...