sobota, 22 kwietnia 2017

Herbatka z lawendą. Na rozgrzewkę.

Nadal zimno… koniec kwietnia, a ja ciągle wychodzę tylko i wyłącznie w zimowej czapce, szaliku i kurtce, inaczej nie wyobrażam sobie wystawić nawet czubka nosa za drzwi.
Ale! Obiecałam sobie, że nie będę narzekać (my, Polacy, mamy chyba narzekanie zakodowane genetycznie, dlatego tym trudniej nad tym pracować ;) ) i staram się dostrzec pozytywne rzeczy, przykładowo:
1) dzień jest długi – i to tak długi, że jeszcze koło 20:00 jest przyjemnie szaro. Gdy wspominam zimę i ciemności o godzinie 16:00 jest to zdecydowanie powód do radości.
2) jest coraz bardziej ZIELONO. Nie wiem jak Wy, ale często,
gdy wychodzę na zakupy lub gdzieś się przemieszczam mam głowę pełną myśli, przykładowo: „na obiad: ziemniaki. Obrać. Kuchnia. Umyć kuchenkę. Jutro do marketu, bo papier się kończy. Łazienka, czy pranie już wyschło?”… I tak w kółko. Ale staram się powiedzieć STOP i rozejrzeć dookoła. A wtedy… gdy widzę te wszystkie malutkie listki, taką zielonkawą mgiełkę dookoła gałęzi i świeżą soczystą trawę… robi mi się tak błogo, tak przyjemnie, że nawet zimny wiatr mi nie przeszkadza :)
3) rozwijam swoje hobby, chodzę dalej na warsztaty ceramiczne (wkrótce pokażę więcej moich tworów :) )  i zapisałam się na kurs rysunku, co zresztą zawsze chciałam zrobić.
4) mam pyszne herbatki, miodek rzepakowy i inne dodatki do herbaty takie jak syrop lawendowy czy konfiturę różaną :) powstała nawet czwarta już herbaciarka – po to, żeby pomieścić moje zapasy.



Pudełeczko zrobiłam w trzy dni, co jest dla mnie rekordem szybkości. Zmotywował mnie konkurs w grupie Decoupage PL na Facebooku (temat „lawendowe klimaty”). Najpierw nie miałam zamiaru brać w nim udziału, ale nagle, zaledwie trzy dni przed końcem zbierania zgłoszeń, poczułam nagły przypływ energii na tworzenie. Herbaciarka powstała przede wszystkim po to, żeby sprawdzić samą siebie – czy dam radę w trzy dni?


Dałam radę :) Żadnego miejsca w konkursie nie zajęłam, ale nie przeszkadza mi to. Mam super herbaciarkę, najlepszą jaką do tej pory samodzielnie wykonałam.

Ramka na wieczku jest wykonana z beermaty. Inspirację znalazłam na blogu Nasz Serwetkowy Świat. Pomysł z tego rodzaju wykończeniem pracy chodził za mną chyba od dwóch miesięcy… Takie rozwiązanie mi się bardzo podoba, i czuję, że do tego jeszcze wrócę :)







Cała herbaciarka wykończona jest lakierem 3V3 do blatów kuchennych. Na wieczku wyszła mi idealnie płaska, gładka, delikatna powierzchnia, i jestem zachwycona tym efektem :)



Miejmy nadzieję, że wiosenne ciepełko nadejdzie już wkrótce, już nie mogę się doczekać aż na wiele wiele miesięcy odłożę zimowe akcesoria do szafy ;)

10 komentarzy:

  1. Justynko, widzę że pokochałaś ten motyw, nadal cudnie,lawendowo u Ciebie, pięknie wykonana praca, herbaciarka jest niezwykle klimatyczna i starannie dopracowana, podoba mi się wykończenie wewnętrznej strony wieczka. Twoje prace robią na mnie bardzo duże, pozytywne wrażenie, zasługują na pochwały i podziw. Nominowałam Twojego bloga do LIEBSTER AVART, to zabawa na którą chciałam Cię bardzo serdecznie zaprosić ;-) U mnie na blogu są zamieszczone wszystkie szczegóły, zaglądnij, proszę, jeśli jesteś zainteresowana;-)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo słonka i pięknej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Twój komentarz jest dla mnie bardzo cenny, bo naprawdę staram się wykańczać i dopracowywać wszystkie prace najlepiej jak się da :) i cieszy mnie to, że ktoś to widzi :)
      Dziękuję za zaproszenie, chętnie wezmę udział, dziś zapoznam się ze szczegółami :)

      Usuń
  2. Jestem zachwycona, herbaciarka jest niesamowicie piękna, cudny motyw lawendy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała herbaciarka! Pięknie tworzysz!
    Bardzo cieplutko i wiosennie Cię pozdrawiam -Gosia♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wypunktowałaś pozytywne strony w tym zimnym okrutnie kwietniu! :)
    A herbaciarka wyszła piękna i ten pomysł z rameczką świetny - wart zgapienia! ;)) A i reszta prac cudna - rozkręcasz się twórczo na wiosnę. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) rameczka bardzo mi się spodobała u dziewczyn z Naszego Serwetkowego Świata, tam pokazały taką podwójną (tzn. beermata ułożona jedna na drugiej) rameczkę, wygląda rewelacyjnie.
      Tak, zdecydowanie wiosna mi służy :) samo to, że dzień jest dłuższy bardzo motywuje i zachęca do pracy :)

      Usuń
  5. Piesna !!!!! Wspaniały motyw i wykonanie , bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna herbaciarka!swietny pomysł z wykorzystaniem beermaty!a ja takźe uwielbiam oglądać świat i wszystko co się rozwija nimo tego zimna za oknem. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udana herbaciarka. Brązy i fiolety świetnie się komponują, czego Twoja praca jest dowodem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...