I w tym miesiącu - podobnie jak w maju - postanowiłam zebrać wszystkie papierowe prace razem 😊
This month - like in May - I've decided to collect all my paper works in one post :)
I w tym miesiącu - podobnie jak w maju - postanowiłam zebrać wszystkie papierowe prace razem 😊
This month - like in May - I've decided to collect all my paper works in one post :)
A dziś takie pudełeczko...
...Które powstało po prostu dlatego, że spodobały mi się te papiery 😉
Today... a box... I decoupaged it just because I liked the papers ;)
Witajcie 😀 Dziś tak po prostu... pudełko z króliczkiem.
Sporo działamy w domu; po prawie roku mieszkania tutaj ruszyliśmy w końcu z ogródkiem... zakładamy wszystko od podstaw, więc jest co robić 😉
Hello everyone... Today... just a box with a rabbit. We've got lots of work around our house. We've been living here almost for a year and we've started to design our garden at last. We have to do everything from scratch, so there's a lot of work...
Czekolada i anioły - prawda, że wspaniała kombinacja?
A udało się stworzyć taką kombinację przez wymiankę moją i Justynki z bloga >>Wielkie Małe Pasje.
Ode mnie pofrunęły czekoladowniki i kartka w pudełku (pokażę w innym poście), a od Justynki do mnie małe aniołkowe zawieszki na choinkę 😊
Chocolate and angels - isn't it a great combination?
I managed to have such a combination thanks to a creative exchange with Justyna from >>Wielkie Małe Pasje. I sent her chocolate boxes and a card in a box (I'll show it later), and Justyna sent me little cute angels-decorations for my Christmas tree :)
Witajcie...
Dziś chciałabym pokazać trzy zakładki z motywami, z których już korzystałam. (>>Tutaj starszy post)
Zające od ITD cieszą się dużą popularnością 😉 i zostałam poproszona o wykonanie jeszcze trzech zakładek w podobnym klimacie.
Hello everyone. Today I'd like to present three bookmarks with rice papers that I've already used.
These motifs are very popular and I was asked to decoupage three more bookmarks in similar colours.
Witajcie... Kiedyś wspomniałam, że obiecałam Ewie obrazki z królikami. To było zaraz jak wprowadziliśmy się do nowego domu (sierpień zeszłego roku). W końcu - po ponad pół roku - udało mi się wywiązać z obietnicy 😀
Hello... I told you I'd promised Eve I'd paint bunnies for her. It was shortly after we moved house (August last year). Finally - after more than half a year - I managed to fulfil my promise.
Witajcie...
Nareszcie maj zrobił się prawdziwie majowy. A my... siedzimy w domu 😔 Nie, nie chodzi o koronawirusa (całe szczęście), ale niestety moje dwie pociechy mają kaszel; dodatkowo, Ewcia musi brać antybiotyk.
Hello... May has become May-like finally and we... have to stay at home. No, it's not because of coronavirus (luckily), but unfortunately my children have a cough. Additionally, Eve has to take an antibiotic :(
Dziś torba i koszulka, obie w lekkiej tonacji kolorystycznej. Torba to efekt inspiracji tematem zaproponowanym przez ArtPiaskownicę - w nowym wyzwaniu projektantki zachęcają do sięgnięcia po >>kombinację mięta plus róż kwarcowy.
A koszulka jest oczywiście dla Ewuni 😊 kilka miesięcy temu kupiłam 3-pak koszulek (w większym rozmiarze) z myślą, że coś dla niej zaprojektuję. Czas mijał, i okazało się, że koszulki... JUŻ są dobre i za chwilę mogą być już za małe 😀😀 Dlatego wzięłam się do pracy 😉
Today... a bag and a T-shirt, both in light colours. I painted the bag because I found the new art challenge at Art Piaskownica very inspiring (its DT encourage to combine >>pink and mint).
The T-shirt is (of course) for my daughter :) A few months ago I bought 3 T-shirts (in a bigger size) - I wanted to design something for Eve. Time passed... and it's turned out the T-shirts are already good and... in a moment they'll be too small :D So I got down to work ;)
Kiedy opublikowałam >>te koszulki dostałam mnóstwo zapytań - czy mogłabym namalować i sprzedać ich więcej...
Na wszystkie odpowiedziałam przecząco - szanuję prawa autorskie. Nie jestem autorką Kici Koci... jakoś nie pasuje mi myśl, że miałabym realizować takie zamówienia w niemal hurtowej ilości.
When I posted >>these T-shirts I got lots of enquiries - if I could paint and sell more... I sent negative answers - I respect copyright. I'm not Kicia Kocia's author, and somehow... I don't like the idea that I could sell such T-shirts in almost bulk quantities.
Ewa urosła i potrzebuje nowych koszulek... 😀
Malowanie Kici Koci - bohaterki serii książeczek dla dzieci - ograniczyłam do koszulek dla mojej córki. Obiecałam jej, że dla Karolka namaluję koszulkę z Nunusiem (to młodszy brat Kici Koci 😀), i to będzie tyle jeśli chodzi o moją twórczość związaną z tą sympatyczną bohaterką.
Eve got older and bigger... and she needs new clothes ;) ;) I decided to limit painting Kicia Kocia - a heroine of a series of books for children (very popular in Poland!) - to my daughter's T-shirts. I promised her I would paint a T-shirt for Charlie (with Nunuś who is Kicia Kocia's younger brother). And that's it, no more Kicia Kocia ;)
Cztery karteczki; biorąc pod uwagę ile robię ich zazwyczaj (i ile przypada na jeden post) - nie za dużo 😀
W tym miesiącu czas na papierowe hobby zajęły mi głównie dwa albumy... ale to jeszcze chwila, zanim je tutaj pokażę 😉
Today... four cards. Well, taking into consideration the usual number of cards in my standard post... there aren't many of them.
This month I've been working on two albums and they've taken up most of my time for my paper hobbies.
Wymaluj to... co to oznacza? To, że wymalowałam-wypuściłam z siebie dużo (niekoniecznie pozytywnych) emocji.
Muszę tworzyć, malować, działać. Jeśli tego nie robię zaczynam być wkurzona i wkurzająca dla wszystkich.
Paint it out. What does it mean to me? I painted out--I let out--I released-- some (not necessarily positive) emotions. I must create, paint, craft. If I don't do that I start to be irritated and irritating to everyone.
Nazywam to zdrowym egoizmem 😜
That's me. That's the need I feel. And, altough I sometimes feel strange pressure ('You're a mum? you want to have time for yourself? well, you should devote yourself to maternity in 1500%!!!'), I won't stop doing things that make me (only me!) happy. I'd call it some... healthy selfishness ;)
...Nie chciałby ktoś trochę weny? Oddam za trochę czasu wolnego 😄😄
Tak, weny mam mnóstwo; niedokończone projekty nie mieszczą się, wyłażą z mojego biurka i czekają w sypialni, aż znajdę czas, żeby je dokończyć.
Natomiast czas... oj, tu już gorzej...
Karolek nadal fatalnie sypia w nocy, więc i tak nie śpię... Niestety w ciągu dnia synuś także wymaga mnóstwa uwagi, zdecydowanie nie należy do tych słodziutkich, mało wymagających dzieci 😉
Dziś komplet decoupage, ozdobiony papierami ITD (>>Nostalgia).
...Would anyone like some inspirtation? Creativity and ideas? I'd offer all of it in exchange for some free time :D Yes, I've got lots of ideas; there are unfinished projects on my desk, in my bedroom, they spread everywhere and wait for me to find some time to deal with them.
But time... it's worse... Charlie doesn't sleep well (no changes here) at night, so I can't sleep, either. Unfortunately he needs lots of attention during the day; he's definitely not one of those sweet babies that don't need much to be calm ;)
Today... a decoupaged set. Papers from ITD (>>Nostalgia).