Maj zaczynam od pokazania kompletu, są to dwa pojemniki.
W zeszłym roku trochę podobny zestaw powstał dla mojej mamy - jako prezent z okazji Dnia Mamy. Mojemu bratu i jego dziewczynie projekt spodobał się na tyle, że poprosili o wykonanie podobnego, ale w ciemniejszej kolorystyce.
W dalszej części wpisu jest więcej zdjęć a także fotki pokazujące jak (znowu) nieładnie zachowała się sklejka po bejcowaniu...
czwartek, 4 maja 2017
czwartek, 27 kwietnia 2017
Dwa pudełka; i kilka słów o wykończeniu prac i wykańczaniu siebie.
Odkryłam, że mam kilka prac do opublikowania, muszę wziąć się do roboty, uporządkować zdjęcia, i zacząć pisać ;)
Dziś dwa podobne pudełka, każde z niezbyt oryginalnym napisem "home" :D Jedno przeszło metamorfozę (zdjęcia "przed" w dalszej części wpisu), drugie tworzone na surowym drewnie. W tym poście przedstawiam także zdjęcia "w trakcie" - jakie babole wyszły na drewnie i jak je zatuszowałam.
Dziś dwa podobne pudełka, każde z niezbyt oryginalnym napisem "home" :D Jedno przeszło metamorfozę (zdjęcia "przed" w dalszej części wpisu), drugie tworzone na surowym drewnie. W tym poście przedstawiam także zdjęcia "w trakcie" - jakie babole wyszły na drewnie i jak je zatuszowałam.
wtorek, 25 kwietnia 2017
Liebster Award i kwietniowe spacery
Cytuję:
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz od 5 – 11 blogów, które działają od niedawna lub mają mniejszą liczbę obserwujących, tak by też miały szansę zaistnieć w blogowej społeczności oraz zadajesz im swoich 11 pytań. Nie można nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie. Zabawa nie jest przymusem”.
Oto zestaw pytań, który otrzymałam od Inki:
sobota, 22 kwietnia 2017
Herbatka z lawendą. Na rozgrzewkę.
Nadal zimno… koniec kwietnia, a ja ciągle wychodzę tylko i wyłącznie w zimowej czapce, szaliku i kurtce, inaczej nie wyobrażam sobie wystawić nawet czubka nosa za drzwi.
Ale! Obiecałam sobie, że nie będę narzekać (my, Polacy, mamy chyba narzekanie zakodowane genetycznie, dlatego tym trudniej nad tym pracować ;) ) i staram się dostrzec pozytywne rzeczy, przykładowo:
1) dzień jest długi – i to tak długi, że jeszcze koło 20:00 jest przyjemnie szaro. Gdy wspominam zimę i ciemności o godzinie 16:00 jest to zdecydowanie powód do radości.
2) jest coraz bardziej ZIELONO. Nie wiem jak Wy, ale często,
Ale! Obiecałam sobie, że nie będę narzekać (my, Polacy, mamy chyba narzekanie zakodowane genetycznie, dlatego tym trudniej nad tym pracować ;) ) i staram się dostrzec pozytywne rzeczy, przykładowo:
1) dzień jest długi – i to tak długi, że jeszcze koło 20:00 jest przyjemnie szaro. Gdy wspominam zimę i ciemności o godzinie 16:00 jest to zdecydowanie powód do radości.
2) jest coraz bardziej ZIELONO. Nie wiem jak Wy, ale często,
wtorek, 18 kwietnia 2017
Doniczki - o jucie, beermacie i zwariowanej pogodzie
Są to stare, ocalone od wyrzucenia doniczki. Każda ma trochę inny kształt, ale postanowiłam połączyć je wspólnym kolorem i motywem lawendy.
Powstały jeszcze w marcu; ale jakoś nie
wtorek, 11 kwietnia 2017
O pewnej inspirującej ścianie...
Kawałek moich wspomnień:
Rok 2015, wakacje. Ja i mój Adam stoimy przed:
- ogromnym regałem z farbami w jednym z dużych marketów budowlanych,
- trudnym ostatecznym wyborem kolorów ścian do naszego mieszkania (debata nad kolorami trwała już wtedy od wielu tygodni).
Ja: To może wybierzmy coś bezpiecznego... beż... szary... naturalne, uniwersalne kolory...
Adam: [milczy]
Ja: ?
środa, 5 kwietnia 2017
Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni
Różne, różniste zakładki. Niektóre trochę lepsze, niektóre trochę… nie do końca takie jakie miały być ;) ale moje, moje własne, i każda z nich pozwoliła mi na chwilę przyjemności. Jedna z nich to forma eksperymentu – połączenie bejcy i farby na jednej powierzchni (co spodobało mi się na tyle, że jeszcze do tego wrócę).
Cytat na jednej z zakładek – Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni – to chyba mój ulubiony tekst do umieszczania na zakładkach. W pełni oddaje to, co dobra powieść może zrobić z naszym samopoczuciem. Taka książka
Cytat na jednej z zakładek – Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni – to chyba mój ulubiony tekst do umieszczania na zakładkach. W pełni oddaje to, co dobra powieść może zrobić z naszym samopoczuciem. Taka książka
piątek, 31 marca 2017
Owocowe podkładki
Motywację znalazłam m. in. dzięki nowemu nabytkowi - w zeszłym miesiącu zdecydowałam się w końcu kupić odpowiedni lakier; jest odporny na bardzo wysokie temperatury i
poniedziałek, 27 marca 2017
Chce się bardziej
Wszystkiego chce się bardziej w takie dni jak dziś... Słoneczko grzeje cudnie, dzień jest rozkosznie długi, w powietrzu czuć wiosnę. Wszystkiego chce mi się bardziej - bardziej żyć, kochać, działać, tworzyć, a dziś akurat najbardziej chciało mi się... sprzątać :)
Umyłam wszystkie okna i balkon; przy tej aurze to był naprawdę relaks... Tak ogólnie to lubię sprzątać, porządkować, układać, ustawiać, myć i wycierać; oczywiście na wszystko musi być odpowiedni nastrój, a dziś akurat nastrój był doskonały do mycia okien ;)
A oto chustecznik, pierwszy, który zrobiłam od około roku. Przyznam szczerze, że nie jest to moja ulubiona forma do ozdabiania ;)
Na dole jest bejca, na górze serwetka, a po środku wstążka. Zainspirowały mnie
Umyłam wszystkie okna i balkon; przy tej aurze to był naprawdę relaks... Tak ogólnie to lubię sprzątać, porządkować, układać, ustawiać, myć i wycierać; oczywiście na wszystko musi być odpowiedni nastrój, a dziś akurat nastrój był doskonały do mycia okien ;)
A oto chustecznik, pierwszy, który zrobiłam od około roku. Przyznam szczerze, że nie jest to moja ulubiona forma do ozdabiania ;)
niedziela, 19 marca 2017
Kawy, herbaty? Z mlekiem czy bez? - O odkrywaniu przyjemności z picia kawy
Od zawsze uwielbiam herbatę... Pierwszą poznałam oczywiście czarną, i tej piję najwięcej; później, mniej więcej gdy miałam 20 lat, narodziła się moja miłość do zielonej herbaty, która trwa do dziś. Następnie poznałam herbatę białą i czerwoną.
wtorek, 14 marca 2017
Wiosenne wieszaki
Dwa wieszaki; długo czekały zanim wpadłam na pomysł jak je ozdobić. A później długo czekały, aż je wykończę. Pierwsze warstwy farby nałożyłam wiele tygodni temu (chyba jeszcze w styczniu), a ostatnią warstwę lakieru... wczoraj :)
sobota, 11 marca 2017
O pewnym pudle, o zmianach, o technologii i o tym, że nie zawsze wszystko wychodzi
Uwielbiam bawić się kolorami i dobierać wzory. Wciąż się tego uczę - najczęściej na swoich pracach decoupage, a tym razem także na szablonie bloga. Analizuję, zastanawiam się - dlaczego to nie pasuje do tego? A gdyby połączyć to z tym?... Jak osiągnąć równowagę? Jak nie przesadzić?
Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo nauki przede mną. Ale każdy błąd, każda próba, udana lub nie, to kroczek do przodu.
Ostatnio ćwiczyłam dobieranie wzorów i kolorów na pudle, jednym z największych jakie kiedykolwiek zrobiłam.
Spełnia bardzo praktyczną funkcję - odkładam do niego wszystkie rzeczy, nad którymi obecnie pracuję. Do tej pory
Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo nauki przede mną. Ale każdy błąd, każda próba, udana lub nie, to kroczek do przodu.
Ostatnio ćwiczyłam dobieranie wzorów i kolorów na pudle, jednym z największych jakie kiedykolwiek zrobiłam.
niedziela, 5 marca 2017
Prezent gwiazdkowy
W zeszłym roku pod choinką znalazłam malutki cieniutki prezent....a w środku białą kopertę z zaproszeniem na warsztaty do pracowni ceramiki artystycznej.
...Byłam zachwycona :) Wypełniło mnie cudowne uczucie - świadomość, że czeka mnie TWORZENIE, nauka czegoś nowego, kreatywne, twórcze spędzanie czasu...
W styczniu i w lutym byłam na dwóch spotkaniach - na pierwszym lepiłam, na drugim nakładałam szkliwo. Po każdej części moje twory zostały wypalone w specjalnym piecu. Wczoraj odebrałam gotowe prace:
...Byłam zachwycona :) Wypełniło mnie cudowne uczucie - świadomość, że czeka mnie TWORZENIE, nauka czegoś nowego, kreatywne, twórcze spędzanie czasu...
W styczniu i w lutym byłam na dwóch spotkaniach - na pierwszym lepiłam, na drugim nakładałam szkliwo. Po każdej części moje twory zostały wypalone w specjalnym piecu. Wczoraj odebrałam gotowe prace:
| Aniołek |
Subskrybuj:
Posty (Atom)

