...Kiedy pakuję się na wakacje zawsze obiecuję sobie, że...
... będę czytać (i zabieram 5 albo więcej książek)...
... będę ćwiczyć języki obce (i zabieram kolejne książki)...
... będę szkicować, rysować, malować (i zabieram ołówki, farby itp itd)...
A jak to się kończy?
... owszem - czytam, ale nie zawsze udaje mi się przeczytać to co zabrałam...
... książki językowe leżą... i odpoczywają...
... sukcesem jest jak zarysuję chociaż jedną kartkę...
W tym roku obiecywałam sobie minimum 1 akwarelę dziennie... z całego dwutygodniowego wyjazdu mam... cztery :)
When I pack things for holidays I always promise myself that...
... I'll read (and I take 5 or more books)...
... I'll learn foreign languages (and I take more books)...
... I'll practise sketching, drawing, painting (and I take pencils, paints, and so on)...
And the results?
... of course - I read, but I don't always manage to read everything I've taken...
... language books lie... and rest...
... it's a success if I use one sheet for drawing...
This year I promised myself to paint minimum one watercolour picture every day... during the whole two-week stay I painted... four :)
Tak to bywa - w ciągu wakacji czasem odpoczywa się też od tych przyjemnych rzeczy ;)
It happens from time to time - on holidays one sometimes rests from some pleasures as well ;)
wtorek, 14 sierpnia 2018
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
Z widokiem na morze
Leniwe…
Tak mogę określić moje tegoroczne wakacje :)
Należę do osób, które lubią wstawać bez budzika*, które lubią chodzić bez określonego planu, i które same decydują czy iść na jakieś zwiedzanie czy nie. A Wy? :)
Lazy…
This is how I can describe my holidays this year :)
I’m a kind of person who likes to get up without setting an alarm clock*, who likes walking without any plan, and who decide themselves if they want to do some sightseeing or not. And you? :)
Dziś chciałabym pokazać nowe pudełko na moje akwarele.
Today I’d like to show my new box for my watercolours.
Jak widać, sesję udało mi się zrobić nad chorwackim morzem :) Bardzo chciałabym móc częściej oglądać takie widoki jak tutaj…
As you can see, I could take the photos at the Croatian seaside :) I’d love to be able to see views like here more often…
*Oczywiście w tym roku ten punkt nie obowiązuje – to Ewunia decyduje kiedy się obudzimy :) / Of course this year this point does not apply – it is our little Ewa who decides when we wake up :)
Tak mogę określić moje tegoroczne wakacje :)
Należę do osób, które lubią wstawać bez budzika*, które lubią chodzić bez określonego planu, i które same decydują czy iść na jakieś zwiedzanie czy nie. A Wy? :)
Lazy…
This is how I can describe my holidays this year :)
I’m a kind of person who likes to get up without setting an alarm clock*, who likes walking without any plan, and who decide themselves if they want to do some sightseeing or not. And you? :)
Dziś chciałabym pokazać nowe pudełko na moje akwarele.
Today I’d like to show my new box for my watercolours.
Jak widać, sesję udało mi się zrobić nad chorwackim morzem :) Bardzo chciałabym móc częściej oglądać takie widoki jak tutaj…
As you can see, I could take the photos at the Croatian seaside :) I’d love to be able to see views like here more often…
*Oczywiście w tym roku ten punkt nie obowiązuje – to Ewunia decyduje kiedy się obudzimy :) / Of course this year this point does not apply – it is our little Ewa who decides when we wake up :)
niedziela, 29 lipca 2018
Zakładki z morzem w tle
Dziś piszę z miejscowości Stara Novalja :) wokół słyszę
brzęczenie cykad, za oknem widzę morze, pachnie rozgrzaną ziemią i solą…
Nie wiem czy już kiedyś o tym pisałam, ale KOCHAM Chorwację.
Mam szczęście znów tu spędzać wakacje. Nie byłam na prawdziwych wakacjach od
dwóch lat, dlatego cieszę się każdą chwilą :)
Zapraszam na post – kilka króciutkich zdań o ostatnio
przeczytanych przeze mnie książkach, pięć zakładek lipcowych, oraz sporo fotek
z moich wakacji.
Zostajemy tu przez jakiś czas; na pewno jeszcze pokażę kilka
widoków ;)
I’m writing
from Stara Novalja :) I can hear cicadas around me, I can see the sea through
the window, I can smell hot earth and salt…
I don’t
know if I’ve mentioned this but I LOVE Croatia. I’m lucky to spend my holidays
here again. I haven’t been on REAL holidays for two years that’s why I enjoy
every moment here :)
I invite
you to my post – there are a few short sentences about books I’ve read
recently, five July’s bookmarks, and lots of photos from my holidays.
We’re
staying here for some time; for sure I’ll publish some views from here :)
wtorek, 24 lipca 2018
Zaczęłam lubić kolor różowy
Jako dziewczynka uwielbiałam różowy...
Jako nastolatka - nie znosiłam go.
Później moja niechęć zmniejszyła się, ale nadal nie należał do moich faworytów.
Dużo się zmieniło odkąd zostałam mamą ;)
As a girl I loved pink...
As a teenager - I hated it.
Later my dislike became smaller, but still the colour didn't belong to my favourites.
Things have changed a lot since I became a mother ;)
Jako nastolatka - nie znosiłam go.
Później moja niechęć zmniejszyła się, ale nadal nie należał do moich faworytów.
Dużo się zmieniło odkąd zostałam mamą ;)
As a girl I loved pink...
As a teenager - I hated it.
Later my dislike became smaller, but still the colour didn't belong to my favourites.
Things have changed a lot since I became a mother ;)
wtorek, 17 lipca 2018
Kawa smakuje lepiej z Muchą
Zestaw podkładek inspirowanych twórczością A. Muchy. Uwielbiam jego prace, te płynne linie, ciepłe kolory... :)
A set of coasters inspired by A. Mucha's works. I love his art, the flowing lines, the warm colours... :)
Trzy lata temu nie przepadałam za kawą, byłam zdecydowanie bardziej "herbaciana". Dużo się zmieniło odkąd mamy ekspres do kawy :) Teraz jestem i "herbaciana" i "kawowa", codziennie piję zarówno kawkę jak i herbatkę.
Three years ago I didn't like coffee, I was more a tea drinker. It has changed since we got a coffeemaker :) Now I'm both - a coffee and tea drinker. I drink both tea and coffee every day.
Podkładki powstały na wyzwanie Szuflady - temat "od cyrkla". Szczegóły poniżej.
A set of coasters inspired by A. Mucha's works. I love his art, the flowing lines, the warm colours... :)
Trzy lata temu nie przepadałam za kawą, byłam zdecydowanie bardziej "herbaciana". Dużo się zmieniło odkąd mamy ekspres do kawy :) Teraz jestem i "herbaciana" i "kawowa", codziennie piję zarówno kawkę jak i herbatkę.
Three years ago I didn't like coffee, I was more a tea drinker. It has changed since we got a coffeemaker :) Now I'm both - a coffee and tea drinker. I drink both tea and coffee every day.
Podkładki powstały na wyzwanie Szuflady - temat "od cyrkla". Szczegóły poniżej.
piątek, 13 lipca 2018
Syrenka
Wpadam szybciutko... Pokazuję mój nowy twór - syrenkę z kotwicą.
I'm dropping by quickly... I'm showing my new work - a mermaid with an anchor.
Inspiracja pochodzi z Pinterest (tutaj), z tematu zabawy w Szufladzie (motyw kotwicy) oraz z tematu w Zielonych Kotach (Ahoj Przygodo!), linki podaję w dalszej części posta.
The inspiration comes from Pinterest (here), from Szuflada and its art competition and Zielone Koty and their art competition (links are given further in the post).
I'm dropping by quickly... I'm showing my new work - a mermaid with an anchor.
Inspiracja pochodzi z Pinterest (tutaj), z tematu zabawy w Szufladzie (motyw kotwicy) oraz z tematu w Zielonych Kotach (Ahoj Przygodo!), linki podaję w dalszej części posta.
The inspiration comes from Pinterest (here), from Szuflada and its art competition and Zielone Koty and their art competition (links are given further in the post).
piątek, 6 lipca 2018
Jedna twarz o dwóch twarzach
Znów zainspirowała mnie praca znaleziona na Pinterest - tutaj podaję link.
Again - I was inspired by something found on Pinterest. Here you can see it.
Przyznam szczerze: jeszcze dwa-trzy lata temu nie korzystałam z różnych portali społecznościowych. Miałam jedynie konto na Naszej Klasie; założyłam je jeszcze w liceum, kiedy była to nowość.
Teraz jestem na Facebooku, odkrywam także Pinterest...
Nie przypuszczałam, że może to być taka fajna zabawa ;)
To be honest: two-three years ago I didn't use any of the social media. I had an account on Nasza Klasa; I set it up when I was in high school, when it was a novelty.
Now I have an account on Facebook, I've been discovering Pinterest...
I wouldn't imagine it could be such fun ;)
Again - I was inspired by something found on Pinterest. Here you can see it.
Przyznam szczerze: jeszcze dwa-trzy lata temu nie korzystałam z różnych portali społecznościowych. Miałam jedynie konto na Naszej Klasie; założyłam je jeszcze w liceum, kiedy była to nowość.
Teraz jestem na Facebooku, odkrywam także Pinterest...
Nie przypuszczałam, że może to być taka fajna zabawa ;)
To be honest: two-three years ago I didn't use any of the social media. I had an account on Nasza Klasa; I set it up when I was in high school, when it was a novelty.
Now I have an account on Facebook, I've been discovering Pinterest...
I wouldn't imagine it could be such fun ;)
czwartek, 28 czerwca 2018
Pudełka z ramką - tutorial
Dziś - post o ramkach z beermaty :)
Trzy pudełka. Na podstawie jednego z nich opiszę jak jak tworzę ramki.
Today - a post about beermat frames :)
Three boxes. One of them is an example - I’ll present how I make frames.
Takie pudełka zaczęłam robić w zeszłym roku. Pomysł nie był mój. Po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego TUTAJ. I… zakochałam się :) Wiedziałam, że spróbuję czegoś takiego sama.
I started making frames last year. It wasn’t my idea - I first saw it HERE. And… I fell in love :) I knew I’d have to try to make it myself.
Trzy pudełka. Na podstawie jednego z nich opiszę jak jak tworzę ramki.
Today - a post about beermat frames :)
Three boxes. One of them is an example - I’ll present how I make frames.
Takie pudełka zaczęłam robić w zeszłym roku. Pomysł nie był mój. Po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego TUTAJ. I… zakochałam się :) Wiedziałam, że spróbuję czegoś takiego sama.
I started making frames last year. It wasn’t my idea - I first saw it HERE. And… I fell in love :) I knew I’d have to try to make it myself.
wtorek, 26 czerwca 2018
Malowane dla przyjemności
Korzystałam z drzemek córki i podczas gdy ona spała ja malowałam. Do pracy zainspirował mnie temat wyzwania trwającego w Szufladzie.
While my little daughter was having naps I was painting. I was inspired by a blog competition in Szuflada.
To jeszcze nie jest TO, widzę tu kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować (róże na przykład, wyszły dość nieporadne). Ogólnie oceniam się na 4+.
It's not... this is not THIS. I see a few things that I need to work on (for example roses... they are a bit clumsy). Generally I give myself something like B).
Głowę mam pełną pomysłów. Czasem uderza we mnie taka fala kreatywności, że aż mam ochotę płakać, bo wiem, że nie dam rady zrealizować wszystkiego...
A dla kontrastu - bywają miesiące, że nie jestem w stanie dotknąć żadnego pędzla...
Też tak macie? :)
My head is full of ideas. Sometimes such a great wave of creativity comes to me that I want to cry - I know I'll never be able to put into practice each idea...
... By contrast sometimes there are months when I'm not even able to touch a brush...
Do you feel the same? :)
While my little daughter was having naps I was painting. I was inspired by a blog competition in Szuflada.
To jeszcze nie jest TO, widzę tu kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować (róże na przykład, wyszły dość nieporadne). Ogólnie oceniam się na 4+.
It's not... this is not THIS. I see a few things that I need to work on (for example roses... they are a bit clumsy). Generally I give myself something like B).
Głowę mam pełną pomysłów. Czasem uderza we mnie taka fala kreatywności, że aż mam ochotę płakać, bo wiem, że nie dam rady zrealizować wszystkiego...
A dla kontrastu - bywają miesiące, że nie jestem w stanie dotknąć żadnego pędzla...
Też tak macie? :)
My head is full of ideas. Sometimes such a great wave of creativity comes to me that I want to cry - I know I'll never be able to put into practice each idea...
... By contrast sometimes there are months when I'm not even able to touch a brush...
Do you feel the same? :)
sobota, 23 czerwca 2018
Trochę różności
Dziękuję za komentarze i odwiedziny, bardzo miło było przeczytać, że moje akwarele się podobają :)
It's so nice to read that you like my watercolors ;)
Thank you for all comments and visits.
Dziś - kilka zakładek i jeden przybornik.
Today I'd like to show a few bookmarks, and one pen cup.
A! i przy okazji - chwalę się jaką paczkę dostałam za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)
Paczka dotarła kilka dni temu, w środku - same wspaniałości ;) Dziękuję!
It's so nice to read that you like my watercolors ;)
Thank you for all comments and visits.
Dziś - kilka zakładek i jeden przybornik.
Today I'd like to show a few bookmarks, and one pen cup.
A! i przy okazji - chwalę się jaką paczkę dostałam za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)
Paczka dotarła kilka dni temu, w środku - same wspaniałości ;) Dziękuję!
czwartek, 14 czerwca 2018
Ćwiczę akwarelowanie
Dawno nie publikowałam nic z akwareli - ale to nie oznacza, że nie ćwiczę. Ćwiczę :) tyle że nie zawsze uważam, że warto pokazywać moje próby.
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.
Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.
Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)
piątek, 8 czerwca 2018
Białe róże
Od pewnego czasu miałam ochotę na tę serwetkę...
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...
Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...
Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.
niedziela, 3 czerwca 2018
Misiowa metamorfoza
Powiedziałam sama sobie, że nie spróbuję ozdabiać kolejnego albumu na zdjęcia.
Ale...
Jakoś samo się stało :)
...I told myself I wouldn't try decorating another photo album.
But...
It just happened :)
Po tym jak zrobiłam TEN album dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?
After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?
Ale...
Jakoś samo się stało :)
...I told myself I wouldn't try decorating another photo album.
But...
It just happened :)
Po tym jak zrobiłam TEN album dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?
After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



