Dziś - post o ramkach z beermaty :)
Trzy pudełka. Na podstawie jednego z nich opiszę jak jak tworzę ramki.
Today - a post about beermat frames :)
Three boxes. One of them is an example - I’ll present how I make frames.
Takie pudełka zaczęłam robić w zeszłym roku. Pomysł nie był mój. Po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego TUTAJ. I… zakochałam się :) Wiedziałam, że spróbuję czegoś takiego sama.
I started making frames last year. It wasn’t my idea - I first saw it HERE. And… I fell in love :) I knew I’d have to try to make it myself.
czwartek, 28 czerwca 2018
wtorek, 26 czerwca 2018
Malowane dla przyjemności
Korzystałam z drzemek córki i podczas gdy ona spała ja malowałam. Do pracy zainspirował mnie temat wyzwania trwającego w Szufladzie.
While my little daughter was having naps I was painting. I was inspired by a blog competition in Szuflada.
To jeszcze nie jest TO, widzę tu kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować (róże na przykład, wyszły dość nieporadne). Ogólnie oceniam się na 4+.
It's not... this is not THIS. I see a few things that I need to work on (for example roses... they are a bit clumsy). Generally I give myself something like B).
Głowę mam pełną pomysłów. Czasem uderza we mnie taka fala kreatywności, że aż mam ochotę płakać, bo wiem, że nie dam rady zrealizować wszystkiego...
A dla kontrastu - bywają miesiące, że nie jestem w stanie dotknąć żadnego pędzla...
Też tak macie? :)
My head is full of ideas. Sometimes such a great wave of creativity comes to me that I want to cry - I know I'll never be able to put into practice each idea...
... By contrast sometimes there are months when I'm not even able to touch a brush...
Do you feel the same? :)
While my little daughter was having naps I was painting. I was inspired by a blog competition in Szuflada.
To jeszcze nie jest TO, widzę tu kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować (róże na przykład, wyszły dość nieporadne). Ogólnie oceniam się na 4+.
It's not... this is not THIS. I see a few things that I need to work on (for example roses... they are a bit clumsy). Generally I give myself something like B).
Głowę mam pełną pomysłów. Czasem uderza we mnie taka fala kreatywności, że aż mam ochotę płakać, bo wiem, że nie dam rady zrealizować wszystkiego...
A dla kontrastu - bywają miesiące, że nie jestem w stanie dotknąć żadnego pędzla...
Też tak macie? :)
My head is full of ideas. Sometimes such a great wave of creativity comes to me that I want to cry - I know I'll never be able to put into practice each idea...
... By contrast sometimes there are months when I'm not even able to touch a brush...
Do you feel the same? :)
sobota, 23 czerwca 2018
Trochę różności
Dziękuję za komentarze i odwiedziny, bardzo miło było przeczytać, że moje akwarele się podobają :)
It's so nice to read that you like my watercolors ;)
Thank you for all comments and visits.
Dziś - kilka zakładek i jeden przybornik.
Today I'd like to show a few bookmarks, and one pen cup.
A! i przy okazji - chwalę się jaką paczkę dostałam za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)
Paczka dotarła kilka dni temu, w środku - same wspaniałości ;) Dziękuję!
It's so nice to read that you like my watercolors ;)
Thank you for all comments and visits.
Dziś - kilka zakładek i jeden przybornik.
Today I'd like to show a few bookmarks, and one pen cup.
A! i przy okazji - chwalę się jaką paczkę dostałam za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)
Paczka dotarła kilka dni temu, w środku - same wspaniałości ;) Dziękuję!
czwartek, 14 czerwca 2018
Ćwiczę akwarelowanie
Dawno nie publikowałam nic z akwareli - ale to nie oznacza, że nie ćwiczę. Ćwiczę :) tyle że nie zawsze uważam, że warto pokazywać moje próby.
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.
Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)
Zebrałam takie prace, które uważam za przyzwoite ;) jest to zbiór z ostatnich trzech miesięcy.
I haven't published anything connected with watercolours - but it doesn't mean I don't practise. I do :) the thing is - I believe my works are not always worth showing.
I've collected watercolors that I consider to be decent ;) it's a collection from last three months.
Jeszcze dwie rzeczy w ramach wstępu:
1.Jak widać - blog ma nowy szablon. Akwarelki są moje :) a wszystko poukładałam dzięki blogowi Gosi - Blonparia. Wspaniałe źródło wiedzy na temat tworzenia szablonów :)
2. Dołączyłam do akcji na Allegro dla Lili - banerek i link po prawej stronie. Zachęcam do odwiedzin, można kupić wspaniałe rękodzieło, np. ręcznie robioną biżuterię :)
There are two things to be put at the beginning:
1. As you can see - my blog has a new template. Watercolors are mine :) and thanks to Gosia's blog - Blonparia - my website got the makeover. Her blog is a great source of knowledge about creating templates :)
2. I've joined a charity action at Allegro - for Lila. You can see the link and auctions on the right. I encourage you to visit it, you can buy great handmade things e.g. jewellery :)
piątek, 8 czerwca 2018
Białe róże
Od pewnego czasu miałam ochotę na tę serwetkę...
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...
Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.
Na pudełku, z bejcą, z ramką z beermaty...
I've wanted to use this napkin for some time...
On a box, with some wood stain, with a beermat frame...
Ostatnio złapałam siebie na tym, że jęczę, marudzę, że nie mam czasu na hobby; złapałam się na tym, że więcej uwagi poświęcam temu jęczeniu zamiast temu, żeby po prostu wziąć się do roboty ;)
Dlatego staram się organizować sobie inaczej czas. Kiedy Ewa drzemie ja zamiast - jak do tej pory - chodzić i porządkować mieszkanie - siadam i zajmuję się decu albo akwarelami.
Recently I've caught myself whining and groaning that I don't have time for my hobbies; I realized I paid more attention to this whining instead of just sitting and doing what I like ;)
That's why I've been trying to organize my day in a different way. When Eve has a nap I instead of going round the flat and tidying up (I used to do it) - I sit and make something in decoupage or paint with watercolours.
niedziela, 3 czerwca 2018
Misiowa metamorfoza
Powiedziałam sama sobie, że nie spróbuję ozdabiać kolejnego albumu na zdjęcia.
Ale...
Jakoś samo się stało :)
...I told myself I wouldn't try decorating another photo album.
But...
It just happened :)
Po tym jak zrobiłam TEN album dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?
After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?
Ale...
Jakoś samo się stało :)
...I told myself I wouldn't try decorating another photo album.
But...
It just happened :)
Po tym jak zrobiłam TEN album dla mojej córki stwierdziłam, że nie ma sensu robić kolejnego - ze względu na pękającą farbę na okładce (przy grzbiecie).
Jednak...
Po pierwsze, w tym pierwszym zaraz zabraknie miejsca na zdjęcia.
Po drugie... czemu nie wykorzystać pękającej farby jako elementu całego albumu?
After I made THIS photo album for my daugther I conceded... there was no point making another one - because of the fact that the paint cracked on the cover (on the spine to be precise).
However...
Firstly, there's almost no free pockets left in the first album.
Secondly... why not treat this cracking paint as a part of the album?
czwartek, 31 maja 2018
Matura to bzdura
Maj dobiega końca… jak co roku czuję, że kończy się zbyt szybko…
Chciałabym „zamknąć” ten miesiąc na blogu z dwoma pracami decu – zestawem świeczników i pudełkiem dla dziewczynki zrobionym z okazji pierwszej Komunii.
Poza tym chciałabym podzielić się kilkoma myślami na temat matury – Maj to miesiąc znany z egzaminów, a oprócz tego minęło 10 lat odkąd ja sama przystępowałam do matury. Zastanawiam się czy będziecie mieli podobne co ja odczucia w tym temacie… :)
May is nearly over… Like every year I feel it’s ending too fast…
I’d like to “close” this month on my blog with two decoupage works – a set of candleholders and a box made for a girl as a gift for the first Holy Communion.
Besides, I’d like to share a few of my thoughts about matura exams – May is the month known for this kind of thing, and also it’s been ten years since I had my exams. I wonder if you have similar views on the matter.. :)
Chciałabym „zamknąć” ten miesiąc na blogu z dwoma pracami decu – zestawem świeczników i pudełkiem dla dziewczynki zrobionym z okazji pierwszej Komunii.
Poza tym chciałabym podzielić się kilkoma myślami na temat matury – Maj to miesiąc znany z egzaminów, a oprócz tego minęło 10 lat odkąd ja sama przystępowałam do matury. Zastanawiam się czy będziecie mieli podobne co ja odczucia w tym temacie… :)
May is nearly over… Like every year I feel it’s ending too fast…
I’d like to “close” this month on my blog with two decoupage works – a set of candleholders and a box made for a girl as a gift for the first Holy Communion.
Besides, I’d like to share a few of my thoughts about matura exams – May is the month known for this kind of thing, and also it’s been ten years since I had my exams. I wonder if you have similar views on the matter.. :)
piątek, 25 maja 2018
Czytam i zakładkuję
May jest prześliczny w tym roku, prawda? :)
Uważam, ze to jeden z najpiękniejszych okresów w roku.
Wszystko jest doskonałe – temperatura, niebo, zapach w powietrzu, liście,
długie dni i leniwe wieczory…
Kocham maj i co roku żałuję, że nie trwa dłużej.
Dziś chciałabym pokazać dwie zakładki i napisać kilka słów o
książkach, które ostatnio czytałam.
May is so
lovely this year, isnt’ it? :)
I believe
this is one of the most beautiful periods of the year. Everything is perfect –
the temperature, the sky, the smell in the air, the leaves, the long days and
lazy evenings…
I love May
and each year I wish it could last longer.
Today I’d
like to show two bookmarks and write a few words about books I’ve read
recently.
wtorek, 15 maja 2018
Pudełkowo
Minęło sporo czasu odkąd coś napisałam… Początek maja nie był łatwy dla naszej małej rodzinki; moja córeczka ledwo wyzdrowiała po chorobie, a podczas długiego majowego weekend ktoś dla nas ważny trafił do szpitala i prawdopodobnie tam zostanie na dość długo…
It’s been quite a while since I posted something. The beginning of May wasn’t an easy time for our family; my daughter had just recovered from an illness, and, during the long May weekend, somebody important to us had to go to hospital and will probably stay there for quite a lot of time…
Te pudełka powstawały kiedy trafiały mi się jakieś strzępki wolnego czasu. Ostatnio nie było ich za dużo… Ale staram się docenić je i cieszyć każdym takim momentem.
All these boxes were made when I had scraps of free time. Recently I haven’t had many of them… But I try to enjoy and appreciate each moment like that.
It’s been quite a while since I posted something. The beginning of May wasn’t an easy time for our family; my daughter had just recovered from an illness, and, during the long May weekend, somebody important to us had to go to hospital and will probably stay there for quite a lot of time…
Te pudełka powstawały kiedy trafiały mi się jakieś strzępki wolnego czasu. Ostatnio nie było ich za dużo… Ale staram się docenić je i cieszyć każdym takim momentem.
All these boxes were made when I had scraps of free time. Recently I haven’t had many of them… But I try to enjoy and appreciate each moment like that.
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Wiosenne porządki
Dziś pierwszy raz od wielu, wielu miesięcy mogłam... usiąść i poczytać książę bez żadnych przerw takich jak płacze, jęki i zrzędzenie. Zanim urodziła się moja córka takie dni – kiedy mogłam po prostu posiedzieć i poczytać (i zjeść coś albo wypić herbatę…) – były częścią mojej codzienności. Była to pewnego rodzaju nagroda po dniu wypełnionym pracą i obowiązkami.
Today for the first time for many many months I’ve been able to… sit and read a book without any interruptions like crying, whining or nagging. Before my daughter was born such days – when I could just sit and read (and eat or drink tea…) – were part of my daily routine. It was a kind of reward after a day filled with work and responsibilities.
Today for the first time for many many months I’ve been able to… sit and read a book without any interruptions like crying, whining or nagging. Before my daughter was born such days – when I could just sit and read (and eat or drink tea…) – were part of my daily routine. It was a kind of reward after a day filled with work and responsibilities.
czwartek, 19 kwietnia 2018
Znów na brązowo
Wszystkie te pudełka skończyłam… w zeszłym roku :)
I finished all the boxes… last year :)
Przeglądałam zdjęcia na moim komputerze i zorientowałam się, że tych pudełek jeszcze tu nie pokazywałam.
I’ve been looking through pictures on my computer and I realized I haven’t shown the boxes yet.
Nie wiem dlaczego, ale NAPRAWDĘ chcę tworzyć, malować, dekorować i tak dalej… ale coś jest nie tak. Czegokolwiek bym nie zaczęła czy zrobiła w decupage… wydaje mi się to brzydkie. Zresztą tak samo jest z akwarelami.
I don’t know why but I really DO want to create, paint, decorate and so on… but there’s something wrong. Whatever I do in decoupage… it seems to me to be ugly. The same goes for watercolors.
W takiej sytuacji… Naprawdę cieszę się, że mogę pokazać coś czego nie wstydzę się opublikować ;)
In such a situation… I’m really glad that there are still some nice works that I’m not ashamed to publish :)
I finished all the boxes… last year :)
Przeglądałam zdjęcia na moim komputerze i zorientowałam się, że tych pudełek jeszcze tu nie pokazywałam.
I’ve been looking through pictures on my computer and I realized I haven’t shown the boxes yet.
Nie wiem dlaczego, ale NAPRAWDĘ chcę tworzyć, malować, dekorować i tak dalej… ale coś jest nie tak. Czegokolwiek bym nie zaczęła czy zrobiła w decupage… wydaje mi się to brzydkie. Zresztą tak samo jest z akwarelami.
I don’t know why but I really DO want to create, paint, decorate and so on… but there’s something wrong. Whatever I do in decoupage… it seems to me to be ugly. The same goes for watercolors.
W takiej sytuacji… Naprawdę cieszę się, że mogę pokazać coś czego nie wstydzę się opublikować ;)
In such a situation… I’m really glad that there are still some nice works that I’m not ashamed to publish :)
czwartek, 12 kwietnia 2018
Metamorfozy w brązach
Wszystko co chcę dziś pokazać miało wylądować na śmietniku… :) ale zarówno komódkę jak i słoiki przerobiłam na coś praktycznego.
All the things – a chest of drawers and jars - that I want to show today were supposed to be thrown away… :) But I renewed them and transformed into something practical.
All the things – a chest of drawers and jars - that I want to show today were supposed to be thrown away… :) But I renewed them and transformed into something practical.
czwartek, 29 marca 2018
Akwarelowe początki
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze pod ostatnim
postem :) Nie tylko ja miewam momenty zwątpienia twórczego… ;)
Dziś chciałabym pokazać coś nowego – moje próby z farbami
akwarelowymi. Czy mi się udały? :) Jednego jestem pewna – miło spędziłam czas,
a to chyba najważniejsze ;)
Thanks for all
your visits and comments… :) I’m not the only one who has sometimes creative
doubts… ;)
Today I’d
like to show something new – my attempts to use watercolours. Are they
successful? :) I’m sure about one thing – I had fun working on them and it
seems to me there’s nothing more important ;)
Zdecydowałam się pisać także po angielsku (coraz częściej
przeglądam blogi w tym języku) a poza tym… mój angielski wymaga trochę „gimnastyki”.
Dodam, że z wykształcenia jestem tłumaczem i nauczycielem (mgr filologii
angielskiej) i nie ukrywam, teraz przy mojej malutkiej córeczce nie mam zbyt
wielu okazji do ćwiczeń…
I decided
to write my posts in English (recently I’ve been visiting blogs in English more
often). What’s more, I feel my English needs some practising. I am a translator
and a teacher by profession (I have a Master’s degree in English philology) and
now, with my little daughter, I don’t get much opportunity to practise my
skills...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









