Nie mogę uwierzyć...
...że to już koniec sierpnia.
...że czas tak szybko mija.
...że mam tyle zaległości.
...że zaraz będzie wrzesień...
I can't believe...
...it's the end of August.
...time passes so quickly.
...I have so much backlog to clear.
...it'll be September in a moment...
Ostatnio nie mogę się zebrać, żeby coś opublikować.
Dlatego dziś post zbiorczy - z różnymi różnościami... :)
Recently I've found it hard to publish something.
For this reason I've decided to consolidate some things into one post :)
piątek, 30 sierpnia 2019
niedziela, 18 sierpnia 2019
Sierpniowe motyle
Dziś prezentuję... torby... z motylami :)
Co poradzę, że lubię je malować? ;)
Today I'd like to present... bags... with butterflies :)
What can I do with the fact that I just like painting them? ;)
środa, 14 sierpnia 2019
Zbliżam się...
... O tym, do czego się zbliżam - napiszę w dalszej części... :)
Najpierw kilka słów o zestawie prezentowym.
I'm approaching... It's the title. Later I will write about what I'm approaching :)
First a few words about this gift set.
Na koniec czerwca moja koleżanka zrobiła imprezę z okazji 30-tych urodzin.
Ustaliłyśmy, że jako prezent będzie coś z mojego rękodzieła :) stanęło na chusteczniku.
Miał być z liśćmi, z szarym kolorem.
Zrobiłam :)
Do tego był jeszcze czekoladownik i torba z motylem (motyla już w czerwcu pokazałam ;))
At the end of June my friend threw a party, it was her 30th birthday.
We agreed that - as a gift - I would craft something. We decided that it would be a tissue box cover.
It was supposed to be with leaves, and with some grey.
I decoupaged it :)
I added a crafted box chocolate and a bag with a butterfly (I've already showed the butterfly, it was in June).
Najpierw kilka słów o zestawie prezentowym.
I'm approaching... It's the title. Later I will write about what I'm approaching :)
First a few words about this gift set.
Na koniec czerwca moja koleżanka zrobiła imprezę z okazji 30-tych urodzin.
Ustaliłyśmy, że jako prezent będzie coś z mojego rękodzieła :) stanęło na chusteczniku.
Miał być z liśćmi, z szarym kolorem.
Zrobiłam :)
Do tego był jeszcze czekoladownik i torba z motylem (motyla już w czerwcu pokazałam ;))
At the end of June my friend threw a party, it was her 30th birthday.
We agreed that - as a gift - I would craft something. We decided that it would be a tissue box cover.
It was supposed to be with leaves, and with some grey.
I decoupaged it :)
I added a crafted box chocolate and a bag with a butterfly (I've already showed the butterfly, it was in June).
piątek, 9 sierpnia 2019
niedziela, 4 sierpnia 2019
Zamiast kwiatów
W wielu Waszych postach czytam ostatnio, że czas szybko dla Was biegnie...
Dla mnie tak samo :)
Przed chwilą był maj, teraz nagle zrobił się sierpień. Kiedy? Nie wiem... :)
In many of your posts I've read that time flies for you...
So does it for me :)
It was May just a moment ago, now suddenly August came. When? I don't know.
Niemal każdą wolną chwilę poświęcam na kreatywne działania.
I później nagle okazuje się, że mam zaległości z publikacją... :)
Dlatego dziś post zbiorczy; wszystkie prace łączy to, że powstały po to, żeby powiedzieć komuś "Dziękuję" :)
I devote almost all of my free time to creative activities.
Then suddenly it turns out that there are lots of photos waiting to be published.
So today I prepared a bigger post... Ale the things presented here are 'connected' - I did the projects to tell someone 'thank you.'
Dla mnie tak samo :)
Przed chwilą był maj, teraz nagle zrobił się sierpień. Kiedy? Nie wiem... :)
In many of your posts I've read that time flies for you...
So does it for me :)
It was May just a moment ago, now suddenly August came. When? I don't know.
Niemal każdą wolną chwilę poświęcam na kreatywne działania.
I później nagle okazuje się, że mam zaległości z publikacją... :)
Dlatego dziś post zbiorczy; wszystkie prace łączy to, że powstały po to, żeby powiedzieć komuś "Dziękuję" :)
I devote almost all of my free time to creative activities.
Then suddenly it turns out that there are lots of photos waiting to be published.
So today I prepared a bigger post... Ale the things presented here are 'connected' - I did the projects to tell someone 'thank you.'
środa, 31 lipca 2019
Może morze w jednym kolorze?
Odłączyłam się...
Kilka dni spędziłam nad Bałtykiem.
Jeden weekend - to niedużo - ale i tak było super :)
I had a break. I spent a few days at the seaside.
It was one weekend - not much - but still it was great :)
Wzięłam ze sobą akwarele...
ale czasu na malowanie nie było wcale :)
Dopiero jak wróciłam znalazłam godzinkę, żeby coś zmalować...
I took my watercolors... but there wasn't any time for painting.
Only after I came back I found one little hour to paint something.
Kilka dni spędziłam nad Bałtykiem.
Jeden weekend - to niedużo - ale i tak było super :)
I had a break. I spent a few days at the seaside.
It was one weekend - not much - but still it was great :)
Wzięłam ze sobą akwarele...
ale czasu na malowanie nie było wcale :)
Dopiero jak wróciłam znalazłam godzinkę, żeby coś zmalować...
I took my watercolors... but there wasn't any time for painting.
Only after I came back I found one little hour to paint something.
sobota, 20 lipca 2019
W hortensjach
Hortensje są piękne, prawda? :)
Zachwycam się nimi ale... nie umiałabym się nimi opiekować... choć moja mama jest cudowną ogrodniczką, ja nie odziedziczyłam tych genów... ;)
U moich rodziców w ogrodzie rośnie przepiękna hortensja; wzięła udział w jednej z moich sesji fotograficznych. W dalszej części wpisu pokażę kilka ogrodowych fotek.
Hydrangeas are beautiful, aren't they? :)
I love them... but I wouldn't be able to look after them... although my mother has a green thumb, I didn't inherit these genes... ;)
In my parents' garden there is a beautiful bush of hydrangea; it took part in one of my photo sessions. In this post I'll show some photos from the garden.
W poście są dwa pudełka. Podobne, ale jednak... każde trochę inne :)
Jedno powstało zanim hortensja zakwitła...
Drugie powstało miesiąc później.
Oba wykonane na zamówienie.... dla tej samej osoby ;)
In this post you'll see two boxes. Similar, but... each one a bit different :)
I decoupaged one of them before the hydrangea was in bloom.
The other was ready one month later.
Both were commissioned.
Zachwycam się nimi ale... nie umiałabym się nimi opiekować... choć moja mama jest cudowną ogrodniczką, ja nie odziedziczyłam tych genów... ;)
U moich rodziców w ogrodzie rośnie przepiękna hortensja; wzięła udział w jednej z moich sesji fotograficznych. W dalszej części wpisu pokażę kilka ogrodowych fotek.
Hydrangeas are beautiful, aren't they? :)
I love them... but I wouldn't be able to look after them... although my mother has a green thumb, I didn't inherit these genes... ;)
In my parents' garden there is a beautiful bush of hydrangea; it took part in one of my photo sessions. In this post I'll show some photos from the garden.
W poście są dwa pudełka. Podobne, ale jednak... każde trochę inne :)
Jedno powstało zanim hortensja zakwitła...
Drugie powstało miesiąc później.
Oba wykonane na zamówienie.... dla tej samej osoby ;)
In this post you'll see two boxes. Similar, but... each one a bit different :)
I decoupaged one of them before the hydrangea was in bloom.
The other was ready one month later.
Both were commissioned.
Ostrzegam!
Post jest długi zawiera BARDZO dużo zdjęć ;)
I warn you - the post is long and contains A LOT OF photos :)
niedziela, 14 lipca 2019
Pachnie lawendą
Oto dwa niewielkie pudełeczka, które zrobiłam dlatego, że... po prostu spodobały mi się papiery :)
I'd like to present two boxes which I decoupaged simply because... I liked the papers :)
I'd like to present two boxes which I decoupaged simply because... I liked the papers :)
wtorek, 9 lipca 2019
Każdy motyl ma imię
Nareszcie przyfrunęły tutaj, do mojego Trzeciego Pokoju... ;)
Finally they have flown here... to my Third Room ;)
Czekały od dwóch miesięcy... i wreszcie nadszedł czas na publikację.
They've been waiting for two months... and finally it's time to publish the photos :)
Finally they have flown here... to my Third Room ;)
Czekały od dwóch miesięcy... i wreszcie nadszedł czas na publikację.
They've been waiting for two months... and finally it's time to publish the photos :)
niedziela, 7 lipca 2019
Pozdrowienia z Łodzi
Witajcie :)
Dziś pokażę karteczkę oraz czekoladowniki.
Łączy je kilka rzeczy...
- Mają widoczki z mojego miasta, Łodzi.
- papier ryżowy z Łodzią kleiłam na beermatę. Wyszło połączenie decoupage z cardmaking'iem :)
- papiery są od ITD Collection. ITD jest łódzką firmą i w ich ofercie można znaleźć piękne produkty z łódzkimi motywami.
Hello :) Today I'd like to show a card and two chocolate boxes.
They have some things in common:
- There are some views from Lodz, my city.
- I stuck the ricepaper to beermat. It's a combination of decoupage and cardmaking :)
- The papers come from ITD Collection which is a company from Lodz :) Among their products you can find beautiful papers connected with Lodz.
Dziś pokażę karteczkę oraz czekoladowniki.
Łączy je kilka rzeczy...
- Mają widoczki z mojego miasta, Łodzi.
- papier ryżowy z Łodzią kleiłam na beermatę. Wyszło połączenie decoupage z cardmaking'iem :)
- papiery są od ITD Collection. ITD jest łódzką firmą i w ich ofercie można znaleźć piękne produkty z łódzkimi motywami.
Hello :) Today I'd like to show a card and two chocolate boxes.
They have some things in common:
- There are some views from Lodz, my city.
- I stuck the ricepaper to beermat. It's a combination of decoupage and cardmaking :)
- The papers come from ITD Collection which is a company from Lodz :) Among their products you can find beautiful papers connected with Lodz.
środa, 3 lipca 2019
Trzy motyle
Lipiec zaczynam motylowo :)
I start July with some butterflies :)
Każdy z nich ma już swoją nową właścicielkę... choć nie wszystkie jeszcze do nich doleciały ;)
Turkusowo-różowy jest inspiracją w trwającym w Art-Piaskownicy wyzwaniu. Zapraszam >>>TUTAJ.
Each of them has its new owner... although not all of the butterflies have flown to the owners yet ;)
The turquoise/pink one is an inspirational work in Art-Piaskownica's challenge. Details >>>HERE.
I start July with some butterflies :)
Każdy z nich ma już swoją nową właścicielkę... choć nie wszystkie jeszcze do nich doleciały ;)
Turkusowo-różowy jest inspiracją w trwającym w Art-Piaskownicy wyzwaniu. Zapraszam >>>TUTAJ.
Each of them has its new owner... although not all of the butterflies have flown to the owners yet ;)
The turquoise/pink one is an inspirational work in Art-Piaskownica's challenge. Details >>>HERE.
piątek, 28 czerwca 2019
Czytelniczo
Ostatni post zakładkowo-książkowy był w marcu, więc czas najwyższy nadrobić zaległości :)
The last post connected with bookmars and books was in March, so it's high time to catch up :)
Trzy z tych zakładek 'pochlapane' są patyną - są one inspiracjami w wyzwaniu Art-Piaskownicy; tematem jest właśnie patyna. Szczegóły >>>tutaj.
Three of the bookmarks are decorated with patina - they are inspirational works in Art-Piaskownica for an art challenge, the subject is 'patina'. Details >>>here.
The last post connected with bookmars and books was in March, so it's high time to catch up :)
Three of the bookmarks are decorated with patina - they are inspirational works in Art-Piaskownica for an art challenge, the subject is 'patina'. Details >>>here.
poniedziałek, 24 czerwca 2019
Męski świat
Dziś chciałabym pokazać projekt, który wykonałam dla mężczyzny :)
Today I'd like to show a project that I did for a man :)
Miały być samochody i miało być imię... Cała reszta zależała ode mnie ;)
I was supposed to include cars and write the man's name... The rest depended on my ideas :)
Today I'd like to show a project that I did for a man :)
Miały być samochody i miało być imię... Cała reszta zależała ode mnie ;)
I was supposed to include cars and write the man's name... The rest depended on my ideas :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




